z Nadzwyczajnego Posiedzenia Okręgowej Rady Adwokackiej w Zielonej Górze z dnia 18 lutego 2010 roku
Uchwała Okręgowej Rady Adwokackiej w Zielonej Górze z dnia 18 lutego 2010 roku w przedmiocie stanowiska wobec koncepcji Ministra Sprawiedliwości ustanowienia „nowej adwokatury”.
Przedstawione przez Ministra Sprawiedliwości w październiku 2009 roku opinii publicznej i Naczelnej Radzie Adwokackiej założenia do projektu ustawy o zawodzie adwokata – są wyrazem trwałej tendencji kolejnych rządów do ograniczenia samorządności i obniżenia znaczenia społecznego zawodów zaufania publicznego, w tym szczególnie historycznie ukształtowanej adwokatury polskiej.
Ministerialne założenia „nowej adwokatury” oparte są na założeniu – bez prezentowania jakichkolwiek dowodów, że współczesna adwokatura polska nie jest instytucją dostosowaną do aktualnego stanu „międzynarodowego i europejskiego systemu społeczno – politycznego”.
Według założeń ministerialnych samorządy obu zawodów prawniczych – adwokatów i radców prawnych – nie są w stanie sprostać wyzwaniom i zagrożeniom dla praworządności.
Założenia wyrażają ocenę, że struktury organizacyjne obu zawodów zaufania publicznego mają w sobie „mechanizmy” nadużywania idei samorządności i społecznego zaufania do tych zawodów nie budują.
Te wielkie, a zarazem puste słowa, mają uzasadniać konieczność stworzenia nowej adwokatury i mają przekonać społeczeństwo, że realizacja tej idei wynika z potrzeb społecznych.
Adwokatura polska od dawna jest zdania, że obowiązujące prawo o adwokaturze wymaga zmiany i dostosowania w niektórych aspektach do nowych form ustrojowych. Równocześnie adwokatura jest zdania, że te zmiany nie mogą i nie potrzebują być dokonywane przez zburzenie historycznie ukształtowanych i stanowiących wielką wartość w demokratycznym państwie prawa, instytucji samorządowych polskiej adwokatury. Zburzenie historycznej adwokatury polskiej – niewątpliwie zasłużonej dla narodu i państwa – dokonać się ma przez likwidację odrębnego zawodu radcy prawnego i dokonaną siłą władzy państwowej fuzję obu zawodów i samorządów – adwokata i radcy prawnego.
Z tego arbitralnego działania władzy państwowej ma powstać rzekome dobro społeczne – panaceum na wszystkie problemy związane z niedostatkami w funkcjonowaniu państwa i realizacji jego misji – „nowa adwokatura”.
Wszystko to wbrew opinii samorządu adwokackiego i częściowego tylko poparcia samorządu radcowskiego. Autorzy zamierzonej reformy przekonani o swojej misji nie pamiętają, że w niedalekiej przeszłości reformy dokonywane siłą państwa w imię tworzenia nowych, lepszych struktur – upadały pozostawiając po sobie ruiny.
Autorzy założeń do projektu „nowej adwokatury” zapomnieli również o tym, że Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej oparta jest na zasadzie pomocniczości „umacniającej uprawnienia obywateli i ich wspólnot” (z preambuły do Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej).
Jedną z takich wspólnot, ważnych dla państwa i obywateli – jest historycznie i ustawowo ukształtowana wspólnota samorządowa adwokatury polskiej.
Realizacja założeń Ministra oznaczać będzie w rzeczywistości likwidację tej wspólnoty. Akt ten zaprzeczać będzie konstytucyjnej zasadzie „umacniania uprawnień obywateli i wspólnot”.
Adwokatura polska nie wyraża zgody na rozwiązanie swojego samorządu pt. „nowa adwokatura”.
Realizacja zamierzeń ministerialnych godziłaby też w zapis art. 17 ust. 1 Konstytucji, która przyznaje władzy państwowej prawo do tworzenia w drodze ustawy samorządów zaufania publicznego, ale nie przyznaje jej prawa do rozwiązania takiego samorządu.
Istnienia takiego uprawnienia domniemywać nie można. Nie można też problemu zasłaniać tym, że założenia nie posługują się terminem „likwidacja” ani w odniesieniu do samorządu radcowskiego ani też do samorządu adwokackiego.
Jeśli jednak chce się powołać nową adwokaturę, obejmująca oba zawody – to trzeba zlikwidować ich dotychczasową organizację samorządową.
Założenia do projektu „nowej adwokatury” są więc antykonstytucyjne.
Istnienie dwóch zawodów prawniczych o odrębnym profilu zadań zawodowych jest faktem historycznym.Zawód radcy prawnego kształtował się w obszarze życia gospodarczego. Tak też jest nadal, mimo licznych wyłomów dokonywanych w tym profilu zawodowym w ostatnim 20-leciu. W obszarze życia gospodarczego zawód radcy prawnego realizuje się i dzisiaj. Podtrzymanie tego modelu sprzyjać będzie pożądanej społecznie specjalizacji w obrębie obu zawodów prawniczych, a także pożądanej konkurencji pomiędzy obu tymi zawodami. Równocześnie istniejąca swoboda przepływu pomiędzy adwokaturą i radcami gwarantuje niezależność obu struktur samorządowych i realizuje swobodę wyboru tak zawodu adwokata, jak i zawodu radcy prawnego. Wszystko to nie ogranicza dostępu do usług prawniczych – przeciwnie, tę dostępność przez wielość ofert poszerza.
Założenia nie próbują nawet uzasadnić tezy, że jednolita organizacyjnie reprezentacja polskiego środowiska prawniczego jest niezbędna na poziomie europejskim i międzynarodowym. Tej tezie przeczy rzeczywistość, tak samorząd adwokacki jak i radcowski kontaktują się wielostronnie z prawniczymi organizacjami europejskimi i międzynarodowymi i uczestniczą w nich z powodzeniem i bez szkody dla interesu dla państwa polskiego.
Zdumienie budzi argumentacja założeń, że pozycja i siła głosu nowej adwokatury, tak w ogólnej debacie nad prawem, jak i w relacjach z sądami i organami administracyjnymi wzrośnie na skutek wielkiej liczebności szeregów nowej adwokatury. Wydawało się przecież, że w państwie prawa w debacie ogólnej nad prawem jak i w rozstrzyganiu indywidualnych spraw, decydują racje a nie liczba głosów.
Głoszony w założeniach postulat kreacji nowego modelu samorządowego łączony jest abstrakcyjne z większą niezależnością, a konkretnie z postulatem stosowania surowszych reguł dyscyplinarnych.
Nadzieja, że surowe sankcje karne wspierać będą budowanie nowej, lepszej adwokatury jest sprzeczna z doświadczeniem historycznym. Surowością sankcji karnych czy dyscyplinarnych nie buduje się ani państwa prawa ani społeczeństwa obywatelskiego.
Współczesnemu samorządowi adwokackiemu nie można zarzucić, że nie wykonuje działań zmierzających do doskonalenia zawodowego adwokatów i aplikantów adwokackich, że nie sprawuje nadzoru nad przestrzeganiem przepisów o wykonywaniu zawodu adwokata, że nie dba o krzewienie zasad etyki zawodowej i nie wykazuje dbałości o ich przestrzeganie. Fakt, że działania samorządu w tym zakresie nie w pełni i nie w każdym przypadku są skuteczne – nie może stanowić postawy do budowania nowego samorządu. Idealnie funkcjonującej społeczności nigdy się nie stworzy. W tym zakres będą zawsze działania do wykonania.
Wbrew zarzutom wyrażanym pośrednio w tekście założeń dostęp do adwokatury jest dzisiaj szeroko otwarty, a adwokatura kształcenie kandydatów do zawodu wykonywała od lat w sposób gwarantujący ich należyte przygotowanie do samodzielnego wykonywania zawodu. Adwokatura jest też w toku tworzenia sprawnego systemu doskonalenia zawodowego adwokatów czynnych zawodowo.
Zapowiadany w założeniach „nowej adwokatury” model odpowiedzialności dyscyplinarnej adwokatów – wyrażający się w istocie zapowiedzi stosowania surowszych sankcji i wprowadzenie do orzekania zawodowego sędziego łączony jest z przekonaniem, iż uzyska się przez to realizację wysokich standardów etycznych zawodu adwokata. Realizacja wysokich standardów etycznych jest zawsze rezultatem szeroko rozumianej pracy organizacyjnej a nie sankcji. Założenia deklarują wzmocnienie niezależności adwokatury w jej nowym kształcie ale równocześnie mówią o uporządkowaniu nadzoru Ministra Sprawiedliwości nad wykonaniem zawodu adwokata, jak też relacji pomiędzy samorządem adwokatów a Ministrem Sprawiedliwości.
Dla samorządu adwokackiego jest oczywiste, że za tymi mętnymi zapowiedziami kryje się wyraźna tendencja do ograniczenia samodzielności samorządu przez wzmocnienie nadzoru Ministra.
Adwokatura polska jest przekonana, że aktualny zakres nadzoru Ministra nad samorządem adwokackim nie wymaga wzmocnienia.
Adwokatura jest przekonana, że wbrew twierdzeniom zawartym w założeniach odrębna organizacja zawodu adwokata i radcy prawnego jest nadal pożyteczna społecznie, nie utrudnia dostępu do usług prawnych, nie powoduje problemów gospodarczych i nie powoduje marnotrawienia kapitału intelektualnego i energii społecznej. Jest również oczywiste, że istniejący podział nie ma wpływu na zakres korzystania przez społeczeństwo polskie z profesjonalnej pomocy prawnej. Decyduje o tym ostatecznie poziom zamożności społeczeństwa polskiego. Bez istotnej pozytywnej zmiany w tym zakresie poszerzenie zakresu z korzystania z pomocy prawnej nie nastąpi.
Stworzenie nowej adwokatury samo przez się rynku usług prawnych nie poszerzy.
Członkowie Izby Adwokackiej w Zielonej Górze w swym stanowisku wobec zamiaru powołania nowej adwokatury solidaryzują się z wieloma uchwałami rad adwokackich i izb z całej Polski.
Stanowisko Izby Adwokackiej w Zielonej Górze w tej sprawie jest niezmienne od czasu podjęcia w dniu 8 września 2007 roku przez Zgromadzenie Izby uchwały w tej sprawie, potwierdzonej uchwałą Zgromadzenia Izby z dnia 7 czerwca 2008 roku, w której opowiedziano się ponownie za utrzymaniem odrębności samorządowej adwokatury i wyrażono solidarność z uchwałami IX Krajowego Zjazdu Adwokatury z 2007 roku.
Biuletyn Informacji Publicznej Naczelnej Rady Adwokackiej redaguje adw. Rafał Dębowski
e-mail: redaktor.bip@nra.pl
Osoba odpowiedzialna za treść: adw. Rafał Dębowski
Data modyfikacji: 2010/02/26 11:58:55
Redaktor: Główny redaktor Biuletynu