Nadzwyczajne Zgromadzenie Izby Adwokackiej we Wrocławiu – ożywione nadzieją, jaka płynie z przedstawionego w dniu 17 lutego 2010 roku przez Ministra Sprawiedliwości stanowiska w przedmiocie zawieszenia prac nad ustawą o zawodzie adwokata, a także zaproszenia przedstawicieli samorządu adwokackiego oraz radców prawnych do podjęcia wspólnego wysiłku, zmierzającego do przygotowania projektów zmian w ustawach dotyczących obu samorządów – odczytuje to stanowisko m.in. jako wyraz dostrzeżenia potrzeby zmian w całym wymiarze sprawiedliwości, których nie powinno się rozpoczynać od działań osłabiających Adwokaturę oraz likwidujących jej samorządność. Wobec bowiem coraz liczniejszych przejawów niepokojącego zjawiska powszechnej erozji prawa – zarówno na etapie jego stanowienia, jak i stosowania – zagwarantowanie bezpieczeństwa prawnego obywateli wymaga podjęcia działań, zapewniających utrzymanie silnej oraz niezależnej adwokatury, wyposażonej w instrumenty ochrony tajemnicy zawodowej oraz własne sądownictwo. Tylko bowiem niezależna i silna adwokatura spełniać może swoją misję współdziałania w ochronie praw i wolności obywatelskich, a także skutecznie wpływać na stan obowiązującego prawa oraz zapewnić poprawę obniżających się standardów jego stosowania.
Nadzwyczajne Zgromadzenie Izby Adwokackiej we Wrocławiu – wychodząc naprzeciw oczekiwaniu Ministra Sprawiedliwości, dotyczącemu zaangażowania się Adwokatury w prace nad zmianami w obowiązującym prawie – nie może zrezygnować z przedstawienia swego stanowiska w przedmiocie przedłożonych przez Ministerstwo Sprawiedliwości „założeń do projektu ustawy o zawodzie adwokata”. Owe założenia – które w dniu dzisiejszym chcielibyśmy móc uznać już za nieaktualne – stanowią bowiem przejaw dążenia do zlikwidowania Adwokatury oraz jej struktur samorządowych w ich dotychczasowym kształcie oraz do wykreowania nowego zawodu, którego przedstawiciele, zwani adwokatami, pozbawieni zostaliby statusu oraz samorządowego wsparcia, a w rezultacie utraciliby zdolność – przede wszystkim w sporach między władzą a znacznie słabszym przecież obywatelem – do gwarantowania skutecznej ochrony prawnej. Przeciwko zmianom, które zmierzać miałyby w takim właśnie kierunku, Izba Adwokacka we Wrocławiu wyraża swój sprzeciw.
Jeśli celem proponowanych zmian miałoby być zagwarantowanie szerokiego i równego dostępu do zawodu adwokata, a także stworzenie nowoczesnego systemu kształcenia aplikantów oraz doskonalenia zawodowego adwokatów czynnych zawodowo, to zmiany zmierzające w takim kierunku – wobec faktu, że tak określone cele już dawno zostały osiągnięte – należałoby ocenić jako mocno spóźnione i tym samym całkowicie zbędne. Pamiętając o tym, z jaką łatwością olbrzymia rzesza absolwentów studiów prawniczych – dzięki egzaminowi zorganizowanemu przez Ministerstwo Sprawiedliwości na poziomie wymagającym wiedzy jedynie podstawowej – mogła obecnie rozpocząć aplikację adwokacką oraz dostrzegając pełne otwarcie nieaplikacyjnej drogi do zawodu adwokata i radcy prawnego, z drugiej zaś strony nie tracąc z pola widzenia swoistego „zamknięcia się” innych zawodów prawniczych, w tym zwłaszcza szczególnie hermetycznego zawodu sędziego, zrealizowany już obecnie ze sporą nadwyżką postulat szerokiego dostępu do Adwokatury postrzegać chyba należy w kategoriach swoistej hipokryzji. Nie zaskakuje także „świeżością” cel w postaci doskonalenia zawodowego adwokatów czynnych zawodowo, albowiem doskonalenie takie organy samorządowe – bez potrzeby ministerialnej „zachęty” – już dawno uczyniły obowiązkiem każdego adwokata.
Gdyby jednak uznać, że zmiany na lepsze zawsze warto promować, to Adwokatura – dostrzegając skądinąd pilną potrzebę reformowania całego systemu wymiaru sprawiedliwości – gotowa jest w pełni zmiany takie poprzeć i w nich uczestniczyć, z tym jednak zastrzeżeniem, że nie mogą się one ograniczać do samej tylko Adwokatury, lecz w pierwszej kolejności należałoby nimi objąć sądownictwo i prokuraturę. Byłoby bowiem niezwykle ważne, aby przyświecające Ministerstwu cele, w przypadku adwokatów w znacznej mierze już osiągnięte, zostały odpowiednio dostosowane, a następnie zrealizowane w odniesieniu do innych zawodów prawniczych.
Nie należy także zapominać, że w swoistym kontekście założeń ustawy o zawodzie adwokata pojawił się projekt wprowadzenia nowego zawodu doradcy prawnego z uprawnieniami do zastępstwa przed sądami rejonowymi, z wyłączeniem spraw karnych i rodzinnych. Już obecnie dostrzegana wadliwość postępowań sądowych – wyrażająca się m.in. w nadmiernym formalizmie, stworzonym przecież nie w interesie obywateli, a przede wszystkim dla ułatwienia pracy sędziów – niejednokrotnie powoduje, że prawo do sądu jest ograniczane, a strona występująca z adwokatem, który pomylił się np. w zakresie opłaty, paradoksalnie jest w gorszej sytuacji niż w przypadku wystąpienia bez adwokata, albo tylko z doradcą prawnym. Tworzenie tego rodzaju uregulowań prowadzi do wypaczenia wymiaru sprawiedliwości, co zdaje się także dostrzegać Trybunał Konstytucyjny, uznając np. część przepisów procesowych za niekonstytucyjne, gdyż w istocie bardziej chronią one rytualność sądownictwa, zamiast sprzyjać wypełnianiu przez nie konstytucyjnej roli sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Taki stan prawa Adwokatura kontestuje nie tylko dlatego, że wiążą się z nim istotne utrudnienia w wykonywaniu zawodu – przy sztucznym skądinąd założeniu, że adwokat nie ma prawa do błędu, zaś sędziowskie pomyłki pozbawione są znaczenia – ale przede wszystkim z uwagi na to, że stan ten narusza prawo obywateli w zakresie dostępu do sądu oraz prawo do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy.
Adwokatura – dążąc do zachowania swojej tożsamości – nie wyklucza jednocześnie możliwości przyjmowania radców prawnych, wykonujących zawód na zasadach odpowiadających wymaganiom dotychczasowego prawa o adwokaturze. Nadzwyczajne Zgromadzenie Izby Adwokackiej we Wrocławiu opowiada się więc za obraniem mieszczącej się w standardach państwa prawnego drogi dobrowolnego, a nie przymusowego łączenia zawodów adwokata i radcy prawnego. Łączenie przymusowe, mające wyraźnie polityczne zabarwienie, stanowiłoby wszak ingerencję w idee samorządności z ewidentnym naruszeniem przepisów Konstytucji RP (art. 17). Byłoby to jednocześnie pogwałcenie prawa adwokatów i radców prawnych do samostanowienia o tym, jaki zawód zamierzają wykonywać. Nadzwyczajne Zgromadzenie Izby Adwokackiej we Wrocławiu opowiada się więc za wyraźnym potwierdzeniem zasady swobodnego przepływu między zawodami adwokata i radcy prawnego oraz za nadaniem tak ujętej zasadzie rangi ustawowej. Ów swobodny przepływ dotyczyć jednak powinien wszystkich zawodów prawniczych, z uwzględnieniem – co oczywiste – uwarunkowań ich wykonywania, umożliwiając adwokatom i radcom prawnym obejmowanie stanowisk sędziowskich i prokuratorskich. W tej kwestii powinna się wypowiadać Rada Zawodów Prawniczych, działająca przy Prezesie Trybunału Konstytucyjnego, uwzględniając przy opiniowaniu kandydatów ich postawę życiową, wiedzę prawniczą, dorobek naukowy oraz dotychczasową praktykę.
Pamiętać także należy, że samorząd z natury rzeczy ma charakter lokalny, zaś jego centralizacja faktycznie go osłabia, a w skrajnych przypadkach – nawet unicestwia. Alternatywą w stosunku do centralizujących samorząd propozycji tworzenia dużych izb, zawartej w projekcie „złożeń do projektu ustawy o zawodzie adwokata” byłoby pełne otwarcie możliwości swobodnego łączenia się dotychczas działających izb adwokackich chociażby z uwagi na pewne funkcje samorządu, t.j. doskonalenie zawodowe, czy szkolenie aplikantów adwokackich.
Adwokatura zdaje sobie sprawę z pewnych słabości funkcjonowania sądownictwa dyscyplinarnego i potrzeby reformowania tej dziedziny samorządu. Nie można jednak przy tym nie zauważyć, że model postępowania dyscyplinarnego, jaki obejmuje sędziów, prokuratorów, a także przedstawicieli innych zawodów zaufania publicznego, również daleki jest od doskonałości. Stan taki nie może być jednak pretekstem do pozbawiania Adwokatury własnego sądownictwa dyscyplinarnego, czy też podejmowania prób jego „upaństwowienia”, łączącego się z ograniczeniem samorządności. Godną rozważenia i zaaprobowania jest koncepcja ustanowienia reguł prowadzenia postępowań dyscyplinarnych przez sądy składające się z sędziów-adwokatów należących do izb innych niż sam obwiniony.
Nadzwyczajne Zgromadzenie Izby Adwokackiej we Wrocławiu sprzeciwia się także dalszej liberalizacji ochrony tajemnicy zawodowej adwokata, która ustanowiona wszak została w interesie obywatela, nie zaś obrońcy lub pełnomocnika, któremu obywatel powierza swą sprawę. Należy zatem opowiedzieć się za rygoryzmem przewidzianym w art. 6 dotychczasowego prawa o adwokaturze, a przeciwko tworzeniu nowych wyjątków od wyrażonej w tym przepisie zasady. Poważny sprzeciw budzić musi tendencja do relatywizowania i osłabiania bezwzględności tajemnicy zawodowej.
Biuletyn Informacji Publicznej Naczelnej Rady Adwokackiej redaguje adw. Rafał Dębowski
e-mail: redaktor.bip@nra.pl
Osoba odpowiedzialna za treść: adw. Rafał Dębowski
Data modyfikacji: 2010/02/22 13:03:11
Redaktor: Główny redaktor Biuletynu