Nadzór Ministra Sprawiedliwości (z powrotem) w granicach Konstytucji
Minister Sprawiedliwości utracił prawo polecenia wszczęcia postępowania przed sądem dyscyplinarnym przeciwko adwokatowi – z pominięciem etapu dochodzenia
8 paźdzernika 2010 roku Sejm uchwalił nowelizację ustawy Prawo o adwokaturze.
Tym samym został wykonany wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 1 grudnia 2009 r., którym Trybunał orzekł, że przepisy dające taką możliwość Ministrowi są sprzeczne z art. 42 ust. 2 Konstytucji RP, który gwarantuje każdemu obywatelowi prawo do obrony. Przysługuje ono w postępowaniach, które niosą za sobą sankcje. Sankcje takie mogą być stosowane wobec adwokatów oraz aplikantów adwokackich w postępowaniach przed sądami dyscyplinarnymi Adwokatury.
Przypomnijmy, że art. 90 ust. 2 pr.adw. przewidujący - właśnie usuniętą z naszej ustawy ustrojowej - prerogatywę MS został wprowadzony w marcu 2007 r. (wszedł w życie 9 czerwca 2007 r.) a więc w czasie, gdy Ministerstwem kierował Zbigniew Ziobro, a więc w okresie, w którym niechęć czynników resortowych do Adwokatury osiągnęła swoje apogeum. Oprócz innych, wprowadzonych w tamtym niesławnym okresie, szkodliwych dla palestry regulacji było przyznanie Ministrowi uprawnienia do bezpośredniego ingerowania w zagadnienia ściśle samorządowe, to jest związane z wewnętrznym postępowaniem o charakterze dyscyplinarnym.
Obrót koła historii spowodował, że wprowadzona regulacja mająca na celu m.in. zastraszenie palestry nie doczekała się wykorzystania. Po czterech miesiącach od wejścia w życie ustawowego straszaka, po wyborach parlamentarnych jesienią 2007 roku nastąpiła wymiana kierownictwa Ministerstwa Sprawiedliwości, a kolejni Ministrowie nie widzieli potrzeby korzystania z antyadwokackiego instrumentu prawnego: czas, kiedy był on politycznie i psychologicznie potrzebny przeminął.
Szkodliwa “nowela Ziobry” przewidująca uprawnienie Ministra Sprawiedliwości do nakazywania rzecznikowi dyscyplinarnemu rady adwokackiej wszczęcie przeciwko adwokatowi postępowania od razu przed sądem dyscyplinarnym, a więc bez wcześniejszego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego/dochodzenia, zaskarżyła do Trybunału Konstytucyjnego Naczelna Rada Adwokacka.
Trybunał uznał, że pominięcie niezbędnej fazy wstępnej, a więc dochodzenia dyscyplinarnego narusza prawo do obrony przysługujące adwokatowi – na tych samych zasadach, jak konstytucyjne prawo do obrony przysługujące obywatelowi w postępowaniu karnym.
Uchwalona zatem 8 bm. nowelizacja Prawa o adwokaturze – eliminująca antyadwokacką regulację wprowadzoną za czasów min. Ziobry - przywraca stan zgodny z porządkiem kontytucyjnym oraz elementarnym poczuciem prawnym.
Obecnie Minister Sprawiedliwości będzie miał prawo polecić rzecznikowi dyscyplinarnemu rady adwokackiej wyłącznie wszczęcie dochodzenia wewnątrz samorządowego przeciwko adwokatowi, o ile uzna, że zachodzą po temu uzasadnione podstawy. A więc poszanowanie ustroju postępowania dyscyplinarnego w Adwokaturze zostało tym samym przez Sejm Rzeczypospolitej potwierdzone.