Zapowiadane przez Ministerstwo Sprawiedliwości wprowadzenie trybu przyspieszonego dla drobnych spraw karnych wymaga nie tylko dyżurnych sędziów, ale i adwokatów.
Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt rozporządzenia w tej sprawie. Adwokaci będą dyżurować w sądach tak jak sędziowie. Liczbę dyżurantów ustali prezes sądu okręgowego w porozumieniu z okręgową radą adwokacką. On także ma obowiązek zapewnić obrońcy warunki do przygotowania się do obrony, w tym zwłaszcza kontaktu z oskarżonym „na osobności”.
Policjant doprowadzający oskarżonego do sądu musi poinformować go o możliwości wyboru obrońcy spośród pełniących dyżur oraz o prawie do wyznaczenia mu obrońcy z urzędu (jeśli nie powoła z wyboru). Dyżurni adwokaci mają zapobiec nieuzasadnionemu przedłużaniu postępowania z powodu nieobecności mecenasa lub niemożliwości jego wyznaczenia.
- Adwokat od zawsze jest do dyspozycji sądu - powiedział „Rz” Stanisław Rymar, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej. - Pamiętamy czasy, kiedy takie dyżury pełniliśmy. Jeśli sądy będą pracowały całodobowo, to i my musimy. Taka jest nasza rola. Nie sądzę, żeby środowisko przeciwko temu protestowało.
źródło: Rzeczpospolita, 14.01.2006