szukaj >

 

Trybunał w Strasburgu nie ocenia adwokatów


Europejski Trybunał Praw Człowieka nie zajmuje się i nie może zajmować się oceną postępowania adwokatów reprezentujących stronę.

W Gazecie Prawnej nr 61 z 27 marca 2007 r. w materiale Czy sąd powinien dyscyplinować adwokatów za przedłużanie procesu opublikowana została wypowiedź wiceministra sprawiedliwości - pani Beaty Kempy. Autorka twierdziła, że Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu zwrócił uwagę na to, że winę za przewlekłość postępowania w 123 spośród 217 spraw rozpoznawanych przez Trybunał na skutek skargi przeciwko Polsce ponoszą adwokaci.

Stwierdzenie to powtórzył inny przedstawiciel resortu sprawiedliwości w Gazecie Prawnej nr 71 z 11 kwietnia 2007 r. (Sławomir Różycki, Adwokaci nie mogą opóźniać rozpraw).

Żaden z materiałów nie podaje źródła pochodzenia danych, nie wyjaśnia też, dlaczego za przewlekłość postępowań winę mają ponosić adwokaci. Myśl ta, stwarzająca wrażenie wiarygodności, posłużyła do zbudowania tezy, że adwokaci są odpowiedzialni za przewlekłość postępowań, a co za tym idzie powinni być surowo dyscyplinowani.

Podjęliśmy próbę dotarcia do materiałów, z których wynikałaby statystyka podana przez przedstawicieli resortu. Jednakże zarówno w Trybunale Praw Człowieka, jak i w Ministerstwie Spraw Zagranicznych tego rodzaju statystyki okazały się nieznane. Nie wiemy więc, kto i w jakim celu mógł przeprowadzać takie badania i kto dysponuje ich wynikami.

Powstaje więc pytanie, czy Trybunał Praw Człowieka rozpoznając sprawy dokonuje oceny postępowania adwokatów i czy sprawy toczące się z udziałem Polski przed Trybunałem i orzeczenia zapadające w nich mogą być miarodajnym źródłem oceny postępowania adwokatów.

Przypomnijmy więc, że Trybunał stoi na straży przestrzegania zobowiązań wynikających dla państw sygnatariuszy Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Artykuł 6 Konwencji gwarantuje każdemu obywatelowi państwa sygnatariusza Konwencji prawo do rzetelnego procesu sądowego, w którym to pojęciu mieści się również obowiązek rozpatrzenia jego sprawy przez sąd w rozsądnym terminie. Każda osoba, której prawo do rzetelnego procesu zostało naruszone, może wystąpić przeciwko państwu do Trybunału ze skargą. A zatem to państwo jest w sprawie stroną pozwaną, pod adresem państwa formułowane są zarzuty i tylko państwo może być uznane za winne przewlekłości postępowania. W praktyce pozwane państwa bronią się próbując wykazać, że to działania samego skarżącego spowodowały przewlekłość lub przyczyniły się do niej. Tylko w takim kontekście może dojść do oceny postępowania samego skarżącego obok postępowania sądów i innych organów państwa, jako źródła przewlekłości. Trybunał nie ocenia działań adwokatów, tylko działania strony, nawet jeśli była reprezentowana przez pełnomocnika. Trybunał stoi konsekwentnie na stanowisku, że działanie strony skarżącej, polegające na korzystaniu przez nią z przyznanych jej podmiotowych praw procesowych, nie może być uznane za obstrukcyjne.

Analiza orzecznictwa Trybunału nie pozwala na konkluzję, że przyznał on, iż winę za przewlekłość postępowań ponoszą adwokaci. Trybunał nie zajmuje się i nie może zajmować się oceną postępowania adwokatów reprezentujących stronę. Dlatego analiza orzecznictwa Trybunału w sprawach polskich nie może stanowić miarodajnej podstawy do formułowania wniosków na temat roli pełnomocników, a zwłaszcza do obwiniania pełnomocników za przewlekłość postępowania. Jeżeli jednak przedstawiciele ministerstwa formułują tak ciężkie zarzuty powołując się na dane wynikające z analiz, to należy oczekiwać, że zostaną one upublicznione.

ZIEMISŁAW GINTOWT            MACIEJ ŁASZCZUK
adwokat                                   adwokat
 
źródło: Gazeta Prawna, 11.06.2007
 
 
Biuletyn Informacji Publicznej Naczelnej Rady Adwokackiej redaguje adw. Rafał Dębowski
e-mail: redaktor.bip@nra.pl
Osoba odpowiedzialna za treść: adw. Rafał Dębowski
Data modyfikacji: 2007/06/11 15:03:50
Redaktor: Główny redaktor Biuletynu