Prawnicy do lustracji
Samorządy radcowski i adwokacki wysłały już do swoich członków zawiadomienia o obowiązku lustracyjnym. Procedura lustrowania 40 tys. prawników ruszy w przyszłym tygodniu
Prawnicy na wypełnienie oświadczeń i ich odesłanie mają trzy miesiące. Niewykonanie tego obowiązku oznaczać będzie utratę stanowiska czy funkcji. Jeśli ktoś jeszcze nie dostał zawiadomienia (ostatnim dniem jest 14 grudnia), powinien sprawdzić dlaczego. Nie ma znaczenia, czy wykonuje zawód czy jest emerytem – lustracji podlega.
Lustracja obejmuje: sędziów, prokuratorów, notariuszy i komorników, adwokatów i radców prawnych, jeśli urodzili się przed 1 sierpnia 1972 r.
Obowiązek lustracyjny polega na złożeniu oświadczenia o związkach z tajnymi służbami PRL i państw komunistycznych, których wykaz zawiera ustawa lustracyjna (art. 2). Chociaż większość prawników składała już takie oświadczenia, muszą to zrobić jeszcze raz.
A to dlatego, że te z wiosny są nieważne. To efekt wyroku Trybunału Konstytucyjnego z maja, który zakwestionował 39 przepisów ustawy lustracyjnej, a zwłaszcza wzór oświadczeń.
Uwzględniająca nowela ustawy ustanowiła nowy wzór oświadczenia, według którego podlegający obecnie lustracji (jak wiadomo, lista została skrócona, nie ma na niej np. większości dziennikarzy) będą je składać ponownie. Składałem oświadczenia dwa razy, złożę jeszcze raz, jeśli taki jest obowiązek – deklaruje adwokat Andrzej Lagut. Adwokatura była bodaj jedyną grupą zawodową, która zabiegała o objęcie jej lustracją, a podczas pierwszej lustracji jesienią 1998 r. oświadczenia złożyło 98 proc. jej członków. Ci zaś, którzy nie dopełnili obowiązku w terminie, byli karani dyscyplinarnie, łącznie z wykluczeniem z zawodu. Na kilka tysięcy adwokatów 80 przyznało się do służby lub tajnej współpracy z organami bezpieczeństwa PRL. Sąd lustracyjny prawomocnie uznał z kolei, że 44 adwokatów dopuściło się kłamstwa lustracyjnego. Wszystkich skreślono z listy adwokatów.
W tym czasie radcowie nie podlegali lustracji. Nie bez złośliwości komentowano wtedy, że być może to właśnie przekonało niektórych do zmiany korporacji. Trzeba jednak pamiętać, że zwłaszcza dla cywilistów korporacja radcowska bywa po prostu wygodniejsza, opłacalniejsza (mniej urzędówek).
Jak jednak powiedział „Rzeczpospolitej” mecenas Dariusz Śniegocki, dziekan warszawskich radców, na 4 500 podlegających lustracji jej członków wszyscy wiosną złożyli oświadczenia. Jeśli były jakieś uwagi, to chodziło raczej o wyjaśnienie wątpliwości, czy np. niewykonujący zawodu muszą je składać. W tej chwili zaś już wszyscy dostali nowe wzory. Tym bardziej lustracja nie jest problemem w adwokaturze. Na naszym zeszłotygodniowym zjeździe poruszono jedynie kwestię ułatwienia dostępu do akt IPN – mówi mec. Agacka-Indecka, nowy prezes NRA.
Marek Domagalski
Jak liczne są korporacje?
- sędziowie – 8,5 tys.,
- prokuratorzy – 5,2 tys.,
- adwokaci – 8.8 tys.,
- radcowie – 22,2 tys.,
- komornicy – 0,7 tys.
Powyższe liczby obejmują także urodzonych po 1 sierpnia 1972 r., a więc osoby ze względu na wiek niepodlegające lustracji – stanowią one ok. 20 proc. ogółu
źródło: Rzeczpospolita, 5.12.2007