/fragment publikacji „Gazety Prawnej” pt. Chronić praw obywateli może tylko niezależny prawnik/
Adw. TOMASZ WARDYŃSKI: Czym jest zawód prawniczy i czym są korporacje prawnicze i dlaczego, i do jakiego stopnia jest istotne, żeby dobra wiara przy wykonywaniu obowiązków przez adwokatów, ale również i przez samorządy zawodowe, była naczelną cechą wszystkich naszych działań, bo jeżeli ona zostanie wyeliminowana, to doprowadzimy do sytuacji, w której zawody prawnicze utracą zaufanie społeczne i utracą tym samym mandat do tego, żeby reprezentowały obywateli w styku z władzą państwową i do tego żeby zajmowały się ochroną praw obywateli. Podkreślam, że dla mnie zaufanie jest zasadniczym elementem całej gry, którą można by nazwać państwo prawa. Jeżeli zawody prawnicze dopuszczą do tego, żeby to zaufanie spadło do pewnego poziomu, to tak jakby dopuszczą do tego, żeby władza mogła w sposób zupełnie swobodny zacząć ograniczać swobody obywatelskie.
Naszym obowiązkiem zawodowym jest stałe szkolenie zawodowe, po to abyśmy mogli być skuteczni przed sądem i po to abyśmy mogli z tym sądem wchodzić w pewien równoprawny dialog. Trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że poziom zawodowy adwokatów w jakimś stopniu determinuje poziom zawodowy sędziów i na odwrót, poziom zawodowy sędziów powinien determinować poziom adwokatów. Kolejnym naszym obowiązkiem jest świadczenie pomocy prawnej w przypadkach uzasadnionych społecznie, bez względu na możliwość uzyskania wynagrodzenia.
Ważna jest niezależność
Należy także odpowiedzieć sobie na pytanie - jakie powinny być korporacje prawnicze, by mogły prawidłowo wykonywać swoje funkcje? Przede wszystkim, powinny być niezależne, dlatego żeby nie zachodził konflikt interesów pomiędzy władzą państwową a korporacjami, których zadaniem jest organizowanie ochrony praw obywateli. Zakładając, że władza ma naturalną tendencję do nadużywania swoich kompetencji, to tylko korporacja jest w stanie być instytucją, która obywatela w sposób prawidłowy będzie umiała chronić.
opr.: KATARZYNA RYCHTER
źródło: Gazeta Prawna, 3.07.2007