Adwokaci muszą się dokształcać, inaczej będą karani
Każdy adwokat musi odbyć dziesięć godzin szkoleń rocznie. Jeśli nie rozliczy się z tego obowiązku, grozić mu będzie kara dyscyplinarna. Ale dopiero od 2008 r.
Do stałego podnoszenia kwalifikacji i utrzymywania wysokiej sprawności zawodowej od dawna wzywa członków palestry kodeks etyczny. Z tym samokształceniem nie jest najlepiej. Do władz samorządu docierały zarówno skargi klientów na błędy niedouczonych prawników, jak i sygnały z sądów o nieumiejętności sporządzenia odwołań od orzeczeń.
Uczyć się stale i stale
Od września obowiązuje więc uchwała Naczelnej Rady Adwokackiej, która obliguje każdego adwokata do stałego i regularnego doskonalenia zawodowego. Ma się tym zajmować samorząd. Ten konkretny akt prawa korporacyjnego precyzuje ogólne nakazy etyczne. Adwokat musi corocznie odbyć na własny koszt dziesięć godzin szkolenia przeprowadzonego przez okręgową radę adwokacką lub - na zlecenie ORA - przez wyspecjalizowaną instytucję, np. uczelnię, a także raz na pięć lat - 30-godzinny kurs. Od 2008 r. adwokaci będą musieli co roku do końca lutego w specjalnym sprawozdaniu rozliczać się w swojej izbie adwokackiej z obowiązku podnoszenia kwalifikacji. Do tego czasu siłami korporacji powinno zostać utworzonych w siedzibach sądów apelacyjnych jedenaście regionalnych komisji doskonalenia zawodowego organizujących szkolenia. Uchybienie przez adwokata temu obowiązkowi jest przewinieniem dyscyplinarnym.
Uchwała wymienia jako przykład różne aktywne i bierne formy doskonalenia umiejętności. Wśród nich naukę na podyplomowych studiach prawniczych, udział w szkoleniach, seminariach i konferencjach organizowanych przez samorząd adwokacki - nie tylko w charakterze kursanta, ale także prelegenta - oraz prowadzenie zajęć dydaktycznych dla studentów i szkoleniowych na aplikacji, publikację artykułów w prasie prawniczej.
- Adwokatura nie może być skostniałą strukturą, która nie reaguje na potrzeby klientów i otoczenia. Większość rad izb adwokackich, zwłaszcza małych, organizuje szkolenia. Uchwała władz samorządu to formalizuje - mówi Andrzej Malicki, adwokat, członek ORA we Wrocławiu i przewodniczący Komisji Doskonalenia Zawodowego NRA, która przygotowała projekt uchwały. - Na świecie obowiązują dwa systemy rozliczania się adwokatów z obowiązku podnoszenia kwalifikacji: trzeba wykazać się albo liczbą punktów za szkolenia, albo liczbą godzin. My przyjęliśmy system godzinowy.
Kłopot dużej rady
Uchwała nie wzbudziła większych zastrzeżeń w okręgowych radach, które mają zorganizować system szkolenia swoich członków. Jednak dla największej warszawskiej, zrzeszającej ok. 1 500 adwokatów, jest to prawdziwym wyzwaniem.
- Można było ten obowiązek wprowadzać stopniowo, by po pewnym czasie dojść do założonej liczby godzin szkolenia. Tymczasem w uchwale nie ma okresu przejściowego - mówi Jakub Jacyna, rzecznik prasowy ORA w Warszawie. - Trzeba zaproponować adwokatom przynajmniej dwa terminy zajęć, tak aby mogli wybrać, dlatego mamy pewne problemy organizacyjne. Ale sądzę, że w przyszłym roku uda nam się zorganizować system szkolenia.
Sędziowie też się szkolą
- Szkolą się sędziowie i prokuratorzy - dodaje Andrzej Malicki. - My też musimy stworzyć mechanizm doskonalenia. Inaczej narazimy się w środowisku prawników na zarzuty zacofania.
Od1 września ruszyło w Warszawie Krajowe Centrum Szkolenia Kadr Sądów Powszechnych i Prokuratury. Takie szkoły działają od lat m.in. we Francji, w Hiszpanii, Niemczech. Dzięki polskiej szkole mamy dopasować nasz model szkolenia kadr wymiaru sprawiedliwości do unijnych standardów. Szkoła zajmuje się organizacją szkoleń, seminariów, warsztatów. Uruchomi studia zawodowe dla urzędników, referendarzy, kuratorów sądowych.
IRENEUSZ WALENCIK, współpraca a.ł.
komentarz Adw. Stanisława Rymara, Prezesa NRA:
Liczymy się z niechęcią niektórych kolegów
Konkretna i rygorystyczna uchwała to między innymi odpowiedź na sygnały o wadliwie sporządzonych apelacjach czy kasacjach oraz skargi klientów na niektórych kolegów. Chodzi o to, żeby adwokaci bardzo serio potraktowali doskonalenie zawodowe, uzupełnianie wiedzy. Dlatego chcemy obowiązek szkolenia egzekwować pod rygorem odpowiedzialności dyscyplinarnej. Zdajemy sobie sprawę, że może się to spotkać z pewną niechęcią, bo nigdy przedtem adwokaci nie byli zmuszani do szkoleń. Musimy tę niechęć przełamać, tak jak udało nam się przekonać kolegów - choć z trudem i po dłuższym czasie - do przyjęcia jak największej liczby aplikantów. Naczelna Rada Adwokacka będzie robić wszystko, żeby ta uchwała funkcjonowała jak najlepiej.
źródło: Rzeczpospolita, 28.11.2006