Odszkodowanie adwokat płaci tylko za szkodę
Adwokat odpowiada materialnie za swoje zaniedbania, ale tylko wtedy, gdy wyrządził klientowi rzeczywistą szkodę.
Zygmunt Ł., emerytowany policjant z Tomaszowa Lubelskiego, wynajął adwokata Andrzeja C. Chciał, aby mecenas napisał w jego imieniu kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie, który odmówił przyznania mu uprawnień rentowych (stwierdził m.in., że inwalidztwo Zygmunta Ł. nie ma związku ze służbą w policji).
Sąd Najwyższy odrzucił jednak kasację, gdyż nie zawierała pewnych elementów niezbędnych dla tego środka odwoławczego. Zygmunt Ł. uznał, że mecenas źle wykonał swoją pracę, skoro Sąd Najwyższy nie rozpoznał merytorycznie jego sprawy. Domagał się od adwokata 7200 zł odszkodowania jako równowartości świadczenia rentowego, które stracił wskutek błędu adwokata.
Sąd Rejonowy w Tomaszowie Lubelskim, choć przyznał, że kasacja została sporządzona w sposób nieprawidłowy, oddalił roszczenia Zygmunta Ł. Adwokat nie może ponieść odpowiedzialności z tytułu niewłaściwego wykonania umowy, jeżeli wskutek naruszenia przez niego obowiązku starannego działania Zygmunt Ł. nie poniósł szkody. Nie ma bowiem dowodów, że gdyby kasacja została odpowiednio sporządzona, Sąd Najwyższy przyznałby mężczyźnie rentę policyjną. Nie można upatrywać szkody Zygmunta Ł. w samym pozbawieniu go możliwości oceny jego sprawy przez Sąd Najwyższy. Wyrok utrzymał w mocy Sąd Okręgowy w Zamościu (sygn. I Ca 444/06).
Robert Horbaczewski
źródło: Rzeczpospolita, 6.03.2007