szukaj >

 

Fachowi pełnomocnicy muszą ponosić odpowiedzialność za czynności podjęte w imieniu klientów, w tym za treść pism procesowych - pisze podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, sędzia sądu apelacyjnego

 

Adwokat Tomasz Chmal oraz radca prawny Michał Kocur skrytykowali projekt zmian w kodeksie postępowania cywilnego („Sąd czy robot odrzucający pisma procesowe”, „Rz” z 1 września 2006 r.). Projekt przewiduje, że pisma procesowe wniesione do sądów powszechnych przez fachowych pełnomocników (w szczególności adwokatów i radców prawnych), które nie mogą otrzymać prawidłowego biegu wskutek niezachowania warunków formalnych, zwraca się bez wzywania o ich poprawienie lub uzupełnienie. Autorzy sugerują, że w ten tylko sposób Ministerstwo Sprawiedliwości zamierza walczyć z przewlekłością postępowań sądowych.

Prawne bariery

Do reakcji na tę publikację zmobilizowała mnie ogłoszona właśnie ostateczna wersja raportu Banku Światowego „Prawne bariery egzekucji umów w Polsce”. Wynika z niego, że RP należy do państw, w których wierzyciel najdłużej oczekuje na wyegzekwowanie należności (chodzi łącznie o postępowania sądowe oraz egzekucyjne). Dochodzenie praw z umów wymaga u nas aż 41 etapów (średnia w państwach OECD to 19 etapów, a np. na Węgrzech - 21, na Słowacji -27). Bank Światowy zwrócił uwagę, że reforma w Polsce musi obejmować między innymi ograniczenie niepotrzebnych faz proceduralnych, jak również skrócenie czasu trwania poszczególnych etapów postępowań sądowego i egzekucyjnego.

Usuwanie przeszkód

Minister sprawiedliwości przygotował kompleksowy program, który w perspektywie doprowadzi do znacznego skrócenia czasu trwania postępowań sądowego oraz egzekucyjnego. Chodzi o informatyzację sądów, zmiany organizacyjne w sądownictwie, program szkolenia kadr wymiaru sprawiedliwości oraz zmiany w ustawodawstwie. Każdy z tych elementów mógłby być przedmiotem odrębnej i wielowątkowej prezentacji, ale tu chcę jedynie wskazać na niektóre projekty ustaw przygotowane w MS.

Są to projekty zmian w kodeksie postępowania cywilnego: jeden dotyczy usprawnienia postępowania cywilnego w sprawach gospodarczych (ustawa wejdzie w życie 20 marca 2007 r.), drugi (o którym pisali autorzy) -usprawnienia procedury w sprawach cywilnych sensu stricto oraz w postępowaniu egzekucyjnym (zaakceptowany przez Komitet Rady Ministrów). Ponadto przygotowane zostały zmiany w ustawach: o komornikach sądowych i egzekucji (po pierwszym czytaniu w Sejmie); o lekarzu sądowym (zaakceptowany przez Komitet Rady Ministrów); o biegłych sądowych (po pierwszym czytaniu w Sejmie).

Celem zmian legislacyjnych jest usunięcie wszystkich przeszkód, które uniemożliwiają sprawne przeprowadzenie procesu i egzekucji, przy czym odpowiednie wymagania zostały postawione stronom, pełnomocnikom, sądowi, komornikowi oraz osobom trzecim.

Co profesjonalista umieć musi

Jednym z tych elementów, chociaż wcale nie kluczowym, jest właśnie krytykowana zmiana. Jednak czy istotnie wymóg poprawnego sporządzenia pisma procesowego powinien spotykać się z krytyką profesjonalistów? Przecież to elementarz w meandrach procedury cywilnej, gdy się zważy, że chodzi tylko o kwestie formalne, takie jak: imię i nazwisko stron wraz z miejscem zamieszkania lub nazwy stron wraz z oznaczeniem siedziby, oznaczenie rodzaju pisma, osnowa wniosku, podpis, wymienienie załączników, a przy pozwie również oznaczenie wartości przedmiotu sporu, dokładne określenie żądania oraz przytoczenie okoliczności faktycznych uzasadniających żądanie. Jednocześnie stwierdzam z całą odpowiedzialnością, że sprawy, w których występują spory prawne na tle braków formalnych, występują w praktyce niezwykle rzadko. Ponadto w kwestiach naprawdę istotnych (zwrot pozwu, odrzucenie środka zaskarżenia) niekorzystna decyzja przewodniczącego albo sądu może zostać zaskarżona do sądu drugiej instancji.

Autorzy nie chcieli zauważyć, że ustawodawca uznał już, iż cechą profesjonalisty powinna być umiejętność sporządzenia prawidłowej pod względem formalnym apelacji, bowiem obowiązujący od 5 lutego 2005 r. przepis art. 370k.p.c. nakłada na sąd obowiązek odrzucenia apelacji sporządzonej przez profesjonalistę, jeśli zawiera ona braki określone w tym przepisie. Skutki zaś tej decyzji procesowej są dużo bardziej istotne niż zwrot pisma wszczynającego sprawę. Z autorami zgadzam się tylko w jednym: iż zmiany w procedurze nie mogą być tworzone dla wygody sądu. Nie oznacza to, że można w nieskończoność akceptować rozwiązania, które wydłużają postępowanie, by stać na straży interesów adwokatów i radców prawnych. Musimy wreszcie wszyscy zaakceptować to, że sąd ponosi odpowiedzialność za podjęte decyzje procesowe, zwłaszcza za treść wyroku, ale fachowi pełnomocnicy muszą ponosić odpowiedzialność za czynności podjęte w imieniu klientów, w tym za treść pism procesowych. Myślę, że tego oczekują również klienci adwokatów i radców prawnych.

Krzysztof Józefowicz

źródło: Rzeczpospolita, 7.03.2007

 

Biuletyn Informacji Publicznej Naczelnej Rady Adwokackiej redaguje adw. Rafał Dębowski
e-mail: redaktor.bip@nra.pl
Osoba odpowiedzialna za treść: adw. Rafał Dębowski
Data modyfikacji: 2007/03/07 10:18:37
Redaktor: Główny redaktor Biuletynu