Za ile wpis na listę
Samorząd adwokacki nie może uchwalać opłat za wpis na listę adwokatów. Ustawa o adwokaturze nie daje do tego podstaw - orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.
Aż 5 tys. zł zażądała od adwokat Katarzyny P. Okręgowa Rada Adwokacka we Wrocławiu za wpis na listę adwokatów w tym mieście. Do pobierania opłat w tej wysokości od adwokatów przenoszących swoje kancelarie do Wrocławia zobowiązywała uchwała z 2004 r. Zgromadzenia Izby Adwokackiej. Katarzyna P. praktykowała dotychczas w Wałbrzychu. Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej utrzymało opłatę w mocy.
W skardze do WSA i podczas rozprawy Katarzyna P. zarzuciła, że w ustawie o adwokaturze nie ma przepisu, który dawałby wprost izbom adwokackim prawo do nakładania jakichkolwiek opłat za wpis bądź stwarzał upoważnienie ustawowe. Takie uregulowanie mają np. radcy prawni, którym art. 60 ustawy o radcach prawnych zezwala na określanie kwot wpisu na listę radców.
WSA uwzględnił skargę. Uchylając uchwały Prezydium NRA oraz ORA we Wrocławiu, sąd orzekł, że nie podlegają one wykonaniu. Powołał się m.in. na wyrok Sądu Najwyższego z 12 stycznia 2006 r. w sprawie skargi ministra sprawiedliwości na uchwałę NRA. Opłaty za wpis na listę adwokatów powinny wynikać z regulacji ustawowych lub z upoważnienia ustawowego. Jeżeli nie ma tego w przepisach ustawowych, nie można ich wprowadzać uchwałami wewnątrzkorporacyjnymi. Wyrok jest nieprawomocny (sygn. VI SA/Wa 689/06).
W związku z tym wyrokiem prezes NRA Stanisław Rymar powiedział Polskiej Agencji Prasowej, że istnienie opłat za przynależność do korporacji jest uzasadnione.
Danuta Frey
źródło: Rzeczpospolita, 10.08.2006