szukaj >

Gazeta Prawna zapytała:

 

Jaka jest przyszłość zawodów prawniczych?

 

Czy do otwarcia korporacji prawniczych konieczna jest zmiana Konstytucji RP

PiS już w lipcu chce złożyć do laski marszałkowskiej projekt zmian w ustawie o adwokaturze

Do rynku usług prawnych mają być dopuszczeni doradcy prawni bez ukończonej aplikacji

 

Nowy zawód doradcy prawnego, projekt jednolitej aplikacji i likwidacja asesury – to tylko niektóre propozycje zgłaszane przez uczestników panelu zorganizowanego przez Gazetę Prawną i Poradnik GP. Nasi goście dyskutowali na temat skutków wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 19 kwietnia 2006 r., kwestionującego zapisy ustawy o zmianie prawa o adwokaturze i koniecznych dalszych krokach legislacyjnych.

 

SKUTKI OTWARCIA ZAWODÓW PRAWNICZYCH

 

Stanisław Rymar

Przechodzenie osób z innych korporacji prawniczych było umiarkowane i ograniczało się w zasadzie do największych miast. W Warszawie dotyczało największej liczby osób (ok. 100), w innych miastach chętnych było mniej – na 24 izby średnio po kilku kandydatów. Po wejściu w życie znowelizowanych przepisów NRA przyjęła zasadę, że na listę będzie wpisywać każdego, kto legitymował się zdanym egzaminem aplikacyjnym, niezależnie od jego rzeczywistych kwalifikacji. Nowe przepisy nie spełniły jednak oczekiwanego przez projektodawców założenia, które miało dopuścić do zawodu jak najwięcej osób. Nie było żadnego wyważania drzwi – zgłosiły się do nas głównie osoby, które chciały otrzymać tytuł adwokata, natomiast nie zamierzały wykonywać go w istocie. Tytuł był im potrzebny do podkreślenia swej pozycji zawodowej. Spotkałem się osobiście z kilkunastoma takimi przypadkami – były to głównie osoby, które zasiadały we władzach międzynarodowych stowarzyszeń, fundacji itp.

 

Grzegorz Maj

– Nie chodziło o wyważanie drzwi, tylko o poszerzenie dostępu do zawodu. Zapis spełnił swą rolę. Pomimo tego było sporo kłopotów z wysokością opłaty za wpis na listę, co okazało się dużą barierą (dochodziły one do 8000 zł – 10 000 zł). Adwokaci przeprowadzali też rozmowy kwalifikacyjne, mimo że przesłanki ustawowe były jasno sprecyzowane. W ten sposób bez podstawy prawnej sprawdzali, czy kandydaci dają należytą rękojmię sprawowania zawodu. Przyjęcia na aplikację też były bardzo utrudnione. Tylko 5 proc. spraw w Polsce toczy się przy udziale profesjonalnych pełnomocników. Niemożliwe jest oddanie przez korporację pełni władzy, a tymczasem rzeczywistość gospodarcza uległa zmianie – w Polsce działa 2000 biur poradnictwa prawnego. Chcemy, by ich działanie było zgodne z prawem.

 

Stanisław Dąbrowski

– Ustawa nie była dobra. Jestem zwolennikiem otwarcia dostępu, ale reglamentowanego – trzeba bowiem brać pod uwagę interes publiczny, trzeba widzieć go szerzej niż tylko przez pryzmat młodzieży, która chce wykonywać zawód. Nie tylko siły rynkowe powinny odpowiadać za to, kto zostanie adwokatem. Trzeba dbać o to, by do korporacji dostawali się prawnicy dobrzy. Tymczasem kierunek polityczny jest wadliwy, wywodzi się z błędnej filozofii, która dzieli ludzi na naszych i obcych. Polega też na nieufności wobec zasady trójpodziału władzy. Ostatnio Ministerstwo Sprawiedliwości zabrało się za sędziów

– opracowany jest projekt ustawy, który ma ujednolicić aplikację. Tymczasem nie trzeba narzucać połączenia, a zmiany należy wprowadzać powoli. Można stworzyć wspólną aplikację samorządów, sędziów i prokuratorów, np. pod egidą KRS. Konieczne są też zmiany w dojściu do stanowiska sędziego, choć obecnie sądownictwo stoi na asesorach, zwłaszcza w sądach rejonowych. Musi być odpowiednia podaż usług prawnych, ale na odpowiednim poziomie – nikt przecież nie pozwoli na to, by każdy, kto zechce, mógł zostać lekarzem – podobnie jest z prawnikami.

 

Irena Gorel

– Wpisy do korporacji po ukończonej aplikacji sądowej dotyczyły niewielu osób – sporadycznie byliśmy proszeni o stare dokumenty (dotyczyło to kilkunastu osób). Trzeba też pomyśleć o zmianie systemu szkolenia aplikantów. Dwa lata temu do sądu przyszło 400 aplikantów, wliczając w to również korporacyjnych, co było liczbą o wiele za dużą w stosunku do mocy przerobowych sądów. Sędzia, który ma naraz pięciu aplikantów, nie może skutecznie przekazywać im swojej wiedzy.

 

Elżbieta Kwiatkowska-Falęcka

– Przed nowelizacją ustawy przepływ między zawodami też istniał (wymagano 3 lat praktyki po egzaminie) i nikomu nie odmawiano możliwości przejścia. Obecnie dodano tylko możliwość przejścia bez żadnej praktyki. Po nowelizacji przyszły do nas głównie osoby starsze, obecnie zainteresowanie wpisami jest żadne. Kilka rad odmówiło wpisu, gdy kandydaci zdali egzamin wiele lat (20, 25 lat) temu. Przed rozpoczęciem wykonywania zawodu konieczna jest praktyka.

 

Robert Giler

– Występują istotne różnice między zawodami. Notariusz jest bliżej zawodu sędziego – nie jest objęty wolnym rynkiem. Nowelizacja ustawy nie poprawiła sytuacji absolwentów prawa, a tylko ją pogorszyła. Wcześniej egzamin był państwowy i aplikanci notarialni mieli pewność zatrudnienia. Szkolenie było nieodpłatne, a udział osób powiązanych był niewielki. Obecnie trzeba płacić za aplikację, mogą być też problemy ze znalezieniem pracy w kancelarii.

 

Grzegorz Wiaderek

– Z przechodzeniem między aplikacjami nie było problemu. Nie było tłumu przechodzących. Obecnie trzeba wprowadzić zmiany systemowe. Bezpłatna pomoc prawna powinna być zachętą do wzbogacenia kultury prawnej. Notariatu nie należy stawiać z boku. Znakomitą część czynności może wykonywać również radca prawny i adwokat.

 

Iwona Karpiuk-Suchecka

– Komornicy mają otwarty sposób naboru. Zainteresowanie zawodem jest jednak umiarkowane. Aplikanci są zatrudniani jako pracownicy w kancelariach. Problemem jest jednak często brak wolnych rewirów, co sprawia, że asesura jest ponad miarę przedłużana.

 

Przemysław Gosiewski

Kluczem do otwarcia korporacji jest zmiana art. 17 konstytucji. Chcemy ją przeprowadzić pod koniec roku, przy okazji prac nad uregulowaniem w ustawie zasadniczej sprawy Europejskiego Nakazu Aresztowania. Jest to artykuł, który powstał na zamówienie korporacji. Ogranicza on w sposób istotny inną konstytucyjną zasadę gwarantującą swobodę prowadzenia działalności gospodarczej i prawo wyboru zawodu. Dlatego też należy go zlikwidować lub zmienić.

 

Stanisław Rymar

Zmiana konstytucji nie jest potrzebna, gdyż nie można ograniczać niezależności adwokatury, ponieważ jest ona niezbędna dla funkcjonowania demokratycznego społeczeństwa. Natomiast artykuł 17 konstytucji nie był wymysłem lobby adwokackiego, ale odzwierciedleniem współczesnych tendencji ustrojowych demokratycznego państwa prawa.

 

Łukasz Bojarski

Rewolucyjne zmiany można przeprowadzić bez potrzeby zmiany konstytucji. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego przewrotnie otwiera możliwość przeprowadzenia poważnych zmian systemowych i stworzenia nowego modelu obsługi prawnej. Można zastanowić się np. nad likwidacją obecnych trzech korporacji prawniczych i powołaniem w ich miejsce jednego silnego samorządu z 16 oddziałami terenowymi, który byłby przeciwwagą dla władzy państwowej. Sam dostęp do korporacji byłby ułatwiony. Obowiązywałyby trzy kryteria: ukończenie studiów prawniczych, roczna praktyka i egzamin państwowy. Praktyki zawodowe mogłaby organizować nie tylko korporacja, ale również wyższe uczelnie. Dostęp do nich nie byłby limitowany egzaminem.

 

ZMIANY LEGISLACYJNE JUŻ W LIPCU

 

Przemysław Gosiewski

Mam wrażenie, że podział między adwokatami i radcami prawnymi jest sztuczny. Takiego podziału nie ma już w innych krajach europejskich, dlatego warto się zastanowić, czy nie przyjąć jednej regulacji dla tych dwóch zawodów. Ponadto jeżeli ma zostać zagwarantowana pełna swoboda przechodzenia między poszczególnymi profesjami prawniczymi, należy rozważyć także koncepcje ujednolicenia aplikacji.

 

Stanisław Dąbrowski

Bliska jest mi idea jednej aplikacji prawniczej, również z uwzględnieniem sędziów i prokuratorów. Może się to odbyć bez konieczności łączenia obecnie istniejących korporacji. Byłoby to dobre rozwiązanie pod warunkiem jednak, że nadzór nad aplikacjami miałby nie tylko minister sprawiedliwości, ale również samorządy prawnicze i Krajowa Rada Sądownictwa.

 

KONIECZNE ZMIANY W KONSTYTUCJI

 

Bartłomiej Jankowski

Zgadzam się, że w naszym systemie powinno dojść do otwarcia zawodów prawniczych, oczywiście z uwzględnieniem interesu publicznego. Należałoby jednak zacząć od zmian modelu kształcenia uniwersyteckiego, gdzie powinien zostać położony większy nacisk na elementy praktyczne. Sam dostęp do zawodu należy natomiast ograniczony jedynie cenzusem intelektualnym, czyli w praktyce państwowym egzaminem zawodowym. Korporacje powinny natomiast skupić się na dbałości o interes publiczny w odniesieniu do zasad etyki zawodowej.

Uważam, że dopuszczenie większej liczby osób do zawodów prawniczych spotka się z akceptacją kancelarii prawniczych, nie tylko tych największych. Uważam, że większość z nich z przyjemnością przejmie na siebie ciężar kształcenia młodych ludzi po studiach prawniczych, w okresie, który doprowadzi ich do egzaminów zawodowych.

 

Przemysław Gosiewski

W połowie lipca wniesiemy dla laski marszałkowskiej projekt zmian w ustawie Prawo o adwokaturze i w innych ustawach korporacyjnych. Chcemy w ten sposób zagwarantować pełną swobodę przechodzenia pomiędzy poszczególnymi profesjami prawniczymi, bez konieczności kilkuletniej praktyki. Ponadto chcemy również utrzymać konieczność przeprowadzenia egzaminów zawodowych przez ministra sprawiedliwości, aczkolwiek z większym udziałem korporacji. Uważamy, że aplikacja w dalszym ciągu powinna być główną drogą dojścia do zawodów prawniczych, jednak z zachowaniem gwarancji skorzystania z innych pozaaplikacyjnych dróg. Te przepisy zakwestionował Trybunał i zostaną one doprecyzowane.

 

Irena Gorel

Jeśli chodzi o obowiązek praktyki, my, sędziowie, jesteśmy najbardziej pokrzywdzeni pośród innych zawodów prawniczych. Dla nas trzyletni okres praktyki liczy się od momentu otrzymania nominacji sędziowskiej. Dla innych zawodów okres ten wynosi 3 lata. Dla nas praktycznie 5 albo 6, gdyż nie bierze się pod uwagę asesury.

 

Przemysław Gosiewski

Jestem zwolennikiem likwidacji asesury. Wiem, że w Ministerstwie Sprawiedliwości jest obecnie przygotowywany w tej sprawie projekt. Należy poważnie się zatem zastanowić, czy asesura w dotychczasowym kształcie ma sens.

 

Stanisław Dąbrowski

Popieram pomysł zmian w zasadach dojścia do zawodu sędziego, przez likwidację asesury, gdyż jej funkcjonowanie w obecnym kształcie jest ułomne. Tymczasem to właśnie na asesorach opiera się w dużej mierze nasze sądownictwo, szczególnie jest to widoczne w sądach rejonowych.

Oczywiście byłoby bardzo dobrze, aby sędziami mogli zostawać tylko najlepsi prawnicy. Obecnie często Krajowa Rada Sądownictwa, przedstawiając kandydatury sędziowskie prezydentowi, ma z tym poważny problem, gdyż praktycznie każdy, kto posiada uprawnienia, może zostać sędzią.

 

BEZPŁATNA POMOC PRAWNA

 

Przemysław Gosiewski

Pod koniec roku chcemy skierować do laski marszałkowskiej projekt ustawy o bezpłatnej pomocy prawnej dla osób, których nie stać na skorzystanie z usług profesjonalnego prawnika. Pomoc ta byłaby udzielana ze środków publicznych, ale inaczej zorganizowana niż obecnie. Uważam, że tzw. urzędówki z jednej strony ograniczają działalność osób, które są zrzeszone w korporacjach, z drugiej strony zaś gwarantują pomoc czysto przypadkową.

 

Według naszej koncepcji taką pomoc mogłyby świadczyć biura pomocy prawnej usytuowane przy sądach okręgowych i rejonowych.

 

Grzegorz Wiaderek

Przy okazji debaty nad otwarciem korporacji prawniczych, sprawa dostępu do bezpłatnej pomocy prawnej stała się jej istotnym elementem. Kilka lat temu korporacje mówiły, że nie ma żadnego problemu, jeśli chodzi o dostęp do adwokata czy radcy prawnego, dlatego cieszę się, że ich pogląd na ten temat uległ zmianie.

Projekt ustawy stworzony w ubiegłej kadencji nie był doskonały. Dlatego zachęcam pana posła do poddania tego pomysłu debacie publicznej. Organizacje pozarządowe chętnie wezmą w niej udział, myślę, że z korzyścią dla przyszłej ustawy. W poprzedniej kadencji Sejmu nasze propozycje były przyjmowane w sposób umiarkowany, chyba ze szkodą dla samej ustawy.

 

CZY POWSTANIE CZWARTA KORPORACJA

 

Grzegorz Maj

Trybunał Konstytucyjny pośrednio wskazał w uzasadnieniu możliwość otwarcia czwartej korporacji, kwestionując przepis dotyczący funkcjonowania tzw. biur pomocy prawnej, prowadzonych przez magistrów prawa, nieposiadających uprawnień zawodowych adwokata czy radcy prawnego. Tymczasem w Polsce od wielu lat funkcjonuje ponad dwa tysiące takich biur. Napisaliśmy projekt ustawy, który chcemy zaprezentować opinii publicznej w ciągu dwóch tygodni. Zamierzamy na podstawie art. 17 konstytucji, który mówi o tworzeniu samorządów zawodowych, powołać nowy samorząd – doradców prawnych.

 

Obecnie biura prawne nie mają żadnej reprezentacji, co przekłada się np. na brak ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, gdyż żadne towarzystwo ubezpieczeniowe nie ma dla nich oferty.

 

Łukasz Bojarski

Jest to koncepcja powołania czwartej korporacji, która wypełni lukę w dostępie do pomocy prawnej, dzięki czemu obywatel będzie miał do wyboru, czy skorzysta z usług noszącej prestiżowy tytuł adwokata, czy też tańszego doradcy prawnego.

 

Tomasz Pietryga, Adam Malinowski

źródło: Gazeta Prawna, 2.06.2006

Biuletyn Informacji Publicznej Naczelnej Rady Adwokackiej redaguje adw. Rafał Dębowski
e-mail: redaktor.bip@nra.pl
Osoba odpowiedzialna za treść: adw. Rafał Dębowski
Data modyfikacji: 2006/06/02 11:30:55
Redaktor: Główny redaktor Biuletynu