szukaj >

 

 

Adwokaci stracą monopol na sprawy karne

 

 

Radcowie prawni będą mogli reprezentować pokrzywdzonych w sprawach karnych – proponuje Ministerstwo Sprawiedliwości. Adwokaci krytykują planowane zmiany

 

Projekt zmian w kodeksie postępowania karnego jeszcze dziś zostanie skierowany do uzgodnień resortowych, co oznacza, że w maju zajmie się nim rząd.
 
Jeżeli przepisy zostaną uchwalone, adwokatom (6,5 tys.) przybędzie konkurencja w postaci blisko 25 tys. radców prawnych. Teraz ich możliwości występowania w sprawach karnych są ograniczone.
 
Ministerstwo proponuje, aby radcowie mogli reprezentować pokrzywdzonego, powoda i oskarżyciela posiłkowego, a także osoby niebędące stroną postępowania, np. świadków i podejrzanych. Ci ostatni mogą wziąć pełnomocnika np. podczas przeszukania, teraz mógłby nim być także radca.
 
Z wyjątkiem obrony
 
Adwokaci mają jednak zachować wyłączność na obronę oskarżonych w procesach karnych.
 
Radcowie nie kryją zadowolenia ze zmian.
 
– Teraz możemy występować tylko w sprawach roszczeń majątkowych. Trzy lata walczyliśmy o dopuszczenie nas do wszystkich spraw karnych. Zaczęło się od tego, że reprezentując pracowników sieci Biedronka w procesach cywilnych, sprawy wygrywaliśmy. Potem jednak nie mogliśmy już kontynuować pełnomocnictw w sprawach karnych, a ludzi nie stać było na wynajęcie adwokatów – opowiada „Rz” radca Lech Obara ze Stowarzyszenia Pomocy Prawnej Stop Wyzyskowi, który wspólnie z posłanką PO Lidią Staroń zainicjował zmianę przepisów.
 
– Od dawna przychodzili do mnie ludzie ze skargami, że adwokaci żądają zbyt dużych pieniędzy za usługi. Liczę, że dopuszczenie radców do spraw karnych zwiększy konkurencję na rynku usług prawniczych, a za tym pójdzie obniżka ceny – dodaje posłanka PO.
 
Ryzykowny eksperyment
 
Pomysł nie podoba się adwokaturze.
 
– To kolejny krok w kierunku odgórnej likwidacji odrębności dwóch zawodów prawniczych. Dzieje się to wbrew stanowisku adwokatury, która akcentuje zasadniczą odrębność wynikającą z innego systemu kształcenia, praktyki oraz standardów obydwu zawodów – mówi Piotr Sendecki, dziekan lubelskich adwokatów. – Powoływanie się na stworzenie szerszego dostępu do pomocy prawnej w sprawach karnych to czysta demagogia. Nasze wewnętrzne statystyki pokazują, że adwokatura potrafi zapewnić wystarczający.Prezes korporacji adwokackiej Joanna Agacka-Indecka odwołuje się natomiast do orzeczenia Sądu Najwyższego.
 
– Przyznał on, że radcowie nie są pod względem wykształcenia wystarczająco przygotowani do reprezentowania poszkodowanych w procesie karnym. Braki te zresztą uwidocznia niewielka grupa radców, którzy występują jako obrońcy w sprawach o wykroczenia – mówi prezes NRA. I dodaje: – To ryzykowny eksperyment. Ustawodawca powinien gruntownie przemyśleć, czy w takiej sytuacji ochrona prawna pokrzywdzonego będzie wystarczająca. Moim zdaniem najpierw należałoby nałożyć na radców odpowiednie obowiązki edukacyjne, a dopiero później przeprowadzać zmiany ustawowe.
 
Takie argumenty nie przekonują sędziego Rafała Malarskiego z Izby Karnej Sądu Najwyższego.
 
– Radcowie przechodzą przecież szkolenie z prawa karnego, zajmuje ono też sporo miejsca na egzaminach. Nie można więc powiedzieć, że nie mają merytorycznego przygotowania.
 
Radcowie mogą obecnie reprezentować pokrzywdzonych, występując w roli pełnomocników posiłkowych w sprawach o roszczenia majątkowe. W praktyce są z tym problemy, ponieważ pokrzywdzony w procesie karnym może mieć interesy nie tylko materialne. Takie wąskie ujęcie uprawnień radców utrudnia czasami dochodzenie interesu osób pokrzywdzonych – dodaje sędzia.
 
Iwona Trusewicz, Tomasz Pietryga
 
źródło: Rzeczpospolita, 18.04.2008
Biuletyn Informacji Publicznej Naczelnej Rady Adwokackiej redaguje adw. Rafał Dębowski
e-mail: redaktor.bip@nra.pl
Osoba odpowiedzialna za treść: adw. Rafał Dębowski
Data modyfikacji: 2008/04/21 14:26:49
Redaktor: Główny redaktor Biuletynu