szukaj >

Drobne sprawy karne będą sądzone w ekspresowym tempie

 

Za dwa tygodnie mają ruszyć szybkie sądy dla chuliganów. Ministerstwo Sprawiedliwości twierdzi, że wszystko jest gotowe. Sędziowie są innego zdania.

 

Wszystkie sądy w kraju - i małe, i duże - przygotowują się do wprowadzenia trybu przyspieszonego. Posiłkują się przy tym projektami rozporządzeń. Ministerstwo Sprawiedliwości twierdzi, że Temida jest logistycznie, technicznie i legislacyjnie gotowa do nowego zadania. Innego zdania są sami sędziowie (głównie prezesi, którym teraz przychodzi organizować pracę). - Przepisy regulujące kwestie dyżurów są nadal w fazie projektów. Tymczasem na ich podstawie (do 5 marca) musimy ustalić listy dyżurów, przygotować sekretariaty, zadbać o biegłych psychiatrów. To niepoważne - mówią.

Dodatkowi sędziowie

- W sądach zatrudniających powyżej 35 sędziów dyżury zaplanowano do godziny 20. Już dziś wiadomo, że będzie ich w kraju 47 - zdradza „Rz” Krzysztof Józefowicz, wiceminister sprawiedliwości. Nie oznacza to jednak, że nie będą działały jeszcze dłużej. W dniach, w których wdanej miejscowości odbywać się będą większe imprezy sportowe (mecze) czy kulturalne (koncerty, pikniki), prezes sądu może wydłużyć pracę - właśnie tym sądom w całym kraju przybyło nowych sędziów i urzędników: 88 etatów sędziowskich i 206 urzędniczych. Kolejne etaty są zamrożone i czekają na pierwsze statystyki. Tam, gdzie spraw będzie najwięcej, pojawią się nowi sędziowie. „Rz” sprawdziła, że w największych sądach w kraju (Kraków, Katowice, Warszawa) powoli kończą się przygotowania. - Największa niewiadoma to liczba spraw, które mogą do nas trafić do szybkiego osądzenia. Jeśli będzie ich zbyt dużo, może zabraknąć sędziów do ich rozpoznawania - mówi „Rz” Wojciech Małek z Sądu Okręgowego w Warszawie.

Mniejsze sądy (do 35 sędziów) będą pracowały do 16, choć - tak jak w wypadku większych - prezes może zdecydować o wydłużeniu dyżurów.

Minister będzie monitorował

Co miesiąc prezesi wszystkich sądów w kraju będą przesyłali do Ministerstwa Sprawiedliwości szczegółowe dane na temat stosowania trybu przyspieszonego. Będą odpowiadali na następujące pytania: ile spraw wpływa w takim trybie; jakie zapadają kary; ile spraw mimo wstępnej kwalifikacji przechodzi z trybu przyspieszonego do zwykłego i dlaczego; czy organizacyjnie wszystko działa bez zarzutu itp. Taki monitoring jest potrzebny, by wspomóc jednostki, które nie radzą sobie z nowym zadaniem. Wszystko zależy bowiem od zaangażowania policji.

Tam, gdzie będzie ono większe, liczba tych spraw może przekroczyć przewidywaną prze ministerstwo. Wstępnie obliczono, że w takim trybie toczyć się może około 200 tys. spraw rocznie. Są to głównie czyny chuligańskie, zniszczenie mienia, przestępstwa na stadionach, utarczki z funkcjonariuszami policji czy strażnikami miejskimi. Szybkie sądy mają odciążyć sądy zwykłe, prokuraturę i policję. Do tej pory takie postępowania trwały do ośmiu miesięcy, a niekiedy nawet cztery lata. Wraz z sądami ruszy też specjalny tryb przyspieszony dla czynów chuligańskich. Policja i prokuratura będą miały 48 godzin, by przekazać zatrzymaną osobę do dyspozycji sądu i sformułować wniosek, który zastąpi akt oskarżenia. Sąd z kolei będzie miał dobę na wydanie wyroku.

Dyżury sędziów, prokuratorów i obrońców

Adwokaci będą dyżurować w sądach tak jak sędziowie - zdecydował minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Najczęściej obrońcy dostępni będą w siedzibie sądu. Może się jednak zdarzyć, że kiedy sędziowie pełnić będą dyżur poza siedzibą, to adwokaci będą im towarzyszyć w tym samym miejscu. O jego wyborze zdecyduje prezes sądu w porozumieniu z okręgową radą adwokacką. Liczbę dyżurujących ustali prezes sądu okręgowego w porozumieniu z okręgową radą adwokacką. On także ma obowiązek zapewnić obrońcy warunki do przygotowania się do obrony, w tym zwłaszcza kontaktu z oskarżonym na osobności.

Policjant doprowadzający oskarżonego do sądu musi poinformować go o możliwości wyboru obrońcy spośród pełniących dyżur oraz oprawie do wyznaczenia mu obrońcy z urzędu (jeśli nie powoła z wyboru). Nie wystarczą słowa, z czynności takiej trzeba będzie sporządzić notatkę i dołączyć ją do wniosku o rozpoznanie sprawy wraz z oświadczeniem oskarżonego o powołaniu obrońcy.

Dyżurni adwokaci mają zapobiec nieuzasadnionemu przedłużaniu postępowania z powodu nieobecności obrońcy lub niemożności jego wyznaczenia. - Adwokat od zawsze jest do dyspozycji sądu - mówi „Rz” prezes Naczelnej Rady Adwokackiej Stanisław Rymar.

Na dyżurze nie może zabraknąć także prokuratora, tłumacza i biegłego (głównie psychiatry). Ministerstwo obiecuje (na razie w projekcie) podwójną stawkę dla tłumaczy, którzy będą pracować w ekspresowym tempie. Kłopot był zbiegłymi. Jak zapewnić ich obecność? - zastanawiało się MS. Są dwie możliwości. Po pierwsze, prezesi sądów będą zawierali umowy z jednostkami służby zdrowia (głównie zakładami psychiatrycznymi); po drugie, muszą nawiązać współpracę zbiegłymi wpisanymi na listę konkretnych sądów.

Na tym jednak nie koniec. Sądy i prokuratury muszą mieć stały dostęp do tzw. kart karnych, czyli informacji z Krajowego Rejestru Karnego. W związku z tym centrala KRK pracować będzie codziennie do 20, a punkty informacyjne w kraju - tak jak tamtejsze sądy.

AGATA ŁUKASZEWICZ

 

źródło: Rzeczpospolita, 28.02.2007

Biuletyn Informacji Publicznej Naczelnej Rady Adwokackiej redaguje adw. Rafał Dębowski
e-mail: redaktor.bip@nra.pl
Osoba odpowiedzialna za treść: adw. Rafał Dębowski
Data modyfikacji: 2007/02/28 09:09:09
Redaktor: Główny redaktor Biuletynu