Wysokie kary mają zagwarantować dyscyplinę na sali rozpraw
Posłowie wnieśli w piątek do kilku ustaw poprawki, które powinny usprawnić pracę sądów. W ostatniej chwili zrezygnowali z karania adwokatów przeciągających proces. Nawet 10 tys. zł zapłaci natomiast niezdyscyplinowany świadek lub biegły
Zmieniając w piątek trzy ustawy dotyczące funkcjonowania sądów: kodeks postępowania karnego, o Krajowej Radzie Sądownictwa i o pracownikach sądów i prokuratur, Sejm chce zdyscyplinować procesy, ujednolicać orzecznictwo i podnieść poziom pracowników sądów i prokuratur. Najwięcej emocji wywołały poprawki do ustawy o KRS. Sędziowie uważają, że to zamach na radę, a większość uchwalonych zmian jest niekonstytucyjna.
Rada lustruje i wizytuje
Krajowa Rada Sądownictwa ma starać się o to, by orzecznictwo sądów było jak najbardziej jednolite -to nowe zadanie dla sędziów, które przegłosowali w piątek posłowie. W zmienionej ustawie o KRS mówi się też, że działalność badawcza (analityczna) pozwoli radzie formułować postulaty albo inicjować wykładnię prawa dokonywaną później przez Sąd Najwyższy i Naczelny Sąd Administracyjny. Rada mogłaby też zarządzać wizytację sądu, lustrowanie (w określonym zakresie) jego działalności czy też pracy sędziego, którego indywidualną sprawę ma rozpatrywać. Zastrzega się jednak, że żadna z tych czynności nie może naruszać niezawisłości sędziowskiej. Ich przeprowadzenie zarządza rada z urzędu lub na wniosek: ministra sprawiedliwości, pierwszego prezesa Sądu Najwyższego lub prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ci ostatni są członkami rady przez czas pełnienia swoich funkcji. Na posiedzenia mogą wysłać swoich przedstawicieli, ale ci nie mają prawa głosu.
Rada, tak jak do tej pory, ma obowiązek czuwać nad przestrzeganiem zasad etyki zawodowej. Jeśli dotrze do niej wiarygodna informacja o przewinieniu służbowym sędziego, musi zażądać podjęcia czynności dyscyplinarnych wobec niego.
Nowela wprowadza też zakaz powoływania na prezesa i wiceprezesa sądu sędziego będącego członkiem KRS, chce też, aby powołanie wygasało po wyborze do rady. Dzisiejsi funkcyjni członkowie rady będą musieli zrezygnować albo z funkcji, albo z członkostwa w radzie.
W noweli pojawiła się także zasada najwyżej dwukrotnego wyboru sędziego do rady.
Rada podejmować ma uchwały bezwzględną większością głosów w głosowaniu jawnym.
Raz do roku (do 31 maja) ma też przedstawiać Sejmowi sprawozdanie ze swojej działalności. Ma w nim informować o aktualnych problemach i potrzebach wymiaru sprawiedliwości.
Bez przewlekania
Zmieniona procedura karna doprowadzić ma do przyspieszenia procesów sądowych i zapobiec ich przewlekaniu przez strony postępowania. Wszyscy - w tym osoby prywatne - będą mieli ustawowy obowiązek udzielania pomocy policji, prokuraturze i sądom w toku postępowania karnego. Dla niezdyscyplinowanych, np. szefów organów, do których sąd zwróci się o pomoc i nie uzyska jej w wyznaczonym czasie, nowela przewiduje karę do 10 tys. zł.
O naruszeniu obowiązków procesowych przez pełnomocników - adwokatów i radców prawnych - dowie się okręgowa rada adwokacka czy rada okręgowej izby radców prawnych. Jej dziekan w ciągu miesiąca (najdłużej) będzie musiał poinformować skarżącego się na zachowanie adwokata (sąd lub prokuratora) o działaniach, które podjął wobec korporacyjnego kolegi. Jeśli takiej informacji nie udzieli, może zapłacić do 10 tys. zł kary. Na postanowienie o ukaraniu przysługuje zażalenie. Taką samą karę można też nałożyć na świadka, biegłego, tłumacza i specjalistę, który bez usprawiedliwienia nie stawił się na wezwanie albo bez zezwolenia opuścił sąd przed zakończeniem czynności. W wyjątkowych wypadkach przepis ten można zastosować także do obrońcy lub pełnomocnika.
Podwyższono także kary - do 10 tys. zł - za naruszenie powagi sądowi lub ubliżanie sądowi.
Posłowie nie zgodzili się na kary dla adwokatów i pełnomocników, którzy przeciągają procesy, mimo że w przesłanym przez rząd do Sejmu projekcie takie proponowano.
Lepsza kadra dla sądów
Nie tylko wiedza i kwalifikacje, lecz także nieposzlakowana opinia mają być brane pod uwagę podczas zatrudniania urzędników sądów i prokuratur. Uchwalone przez posłów zmiany w ustawie o pracownikach sądów i prokuratur dotyczą niemal 24 000 pracowników sądów i 4 300 - prokuratur.
Po zmianach najlepszych profesjonalistów ma wyłonić konkurs. Dzięki temu uda się też zaoszczędzić na szkoleniu z technik biurowych czy obsługi komputera. W trakcie konkursu zostaną sprawdzone wiedza i umiejętności kandydatów, predyspozycje i zdolności ogólne.
Z odbycia stażu urzędniczego będą zwalniani najlepsi kandydaci wyłonieni w drodze konkursu, którzy wykażą się wysokimi kwalifikacjami nie tylko teoretycznymi, lecz także biurowymi.
Kandydaci mogą być sprawdzani przez policję. Muszą mieć pełną zdolność do czynności prawnych i czystą kartotekę karną. Jeżeli do skazania dojdzie w czasie zatrudnienia, to urzędnik zostanie zwolniony.
Od kandydatów wymagać się też będzie: nieposzlakowanej opinii, matury (co najmniej) i dobrego stanu zdrowia. Urzędnicy i inni pracownicy sądów i prokuratur będą podlegać okresowym ocenom kwalifikacyjnym.
AGATA ŁUKASZEWICZ
Komentarz s. St. Dąbrowskiego, przewodniczącego KRS:
Ukrytym celem uchwalonej właśnie ustawy jest zmiana składu dzisiejszej rady. Większość, bo 13 z 17 sędziów, którzy są dziś w KRS, pełni funkcje prezesów i wiceprezesów. Wszyscy oni niebawem będą musieli zrezygnować albo z funkcji w sądzie, albo w radzie. To nieuzasadnione ograniczenie w wyborze swoich reprezentantów. Nie bardzo wyobrażam sobie także, jak KRS będzie mogła inspirować działania zmierzające do jednolitości orzecznictwa.
źródło: Rzeczpospolita, 17.03.2007