Prawie 5 000 nowych aplikantów
Tegoroczne egzaminy na aplikacje adwokacką, radcowską i notarialną zdało w sumie aż 4 746 osób. To prawdziwy rekord: testy zaliczyła prawie połowa (48%) kandydatów
Egzaminy przeprowadzone 30 czerwca przebiegły także pod znakiem rekordowej liczby zdających. Przystąpiło do nich 9 808 osób.
Zbiorcze wyniki, jakie uzyskała „Rz“ w Ministerstwie Sprawiedliwości, mają charakter statystyczny.
- Nie dysponujemy danymi, kto konkretnie zdał, ponieważ niektóre komisje nie rozkodowały jeszcze testów pisanych anonimowo - wyjaśnia Iwona Kujawa, dyrektor Departamentu Nadzoru nad Aplikacjami Prawniczymi w MS.
Na aplikację adwokacką zdawało 3 125 osób w całym kraju, zdało 1 477. Najlepsze wyniki były w Bielsku-Białej, gdzie zdało prawie 66% (25 osób), i w Rzeszowie – 60% (96 osób). Najwięcej kandydatów było w Warszawie: na 965 test zaliczyło 399 (41%). W Krakowie zdało 153 osób, w Gdańsku 107, w Katowicach 103, we Wrocławiu 95. Najmniej w Kielcach - 13, oraz w Koszalinie - 5.
Na aplikację radcowską startowało 5 926 osób, z sukcesem – 2 907 (49%). Testy najlepiej wypadły w Gdańsku (zdało 165 osób) i Łodzi (112), gdzie procent zaliczonych był bliski 60. W Warszawie na 2 107 osób zdało 1181 (56%), w Krakowie - 273, w Poznaniu - 244, w Katowicach - 229. Najsłabiej poszło w Wałbrzychu, gdzie egzamin zaliczyły 23 osoby, czyli niecałe 30%.
Egzaminy na aplikację notarialną przebiegły najlepiej: na 687 kandydatów zdało je 362, czyli prawie 53%. W Katowicach pomyślnie przeszło je 68% (26 osób), w Krakowie 67% (58 osób), w stolicy spośród 242 zdających udało się 125. Najgorzej było w Białymstoku. Tam dostał się co trzeci kandydat.
Egzaminy po raz drugi zorganizowało Ministerstwo Sprawiedliwości. Kandydaci rozwiązywali test pisemny złożony z 250 pytań. Zdali ci, którzy uzyskali 190 pkt. Wyniki są znacznie lepsze niż w ubiegłym roku. Wówczas na aplikację adwokacką dostało się 39 proc. zdających, na radcowską – 26%, a na notarialną - 5%.
- To sukces zdających - uważa dyrektor Kujawa. - Wyniki świadczą o wyważonym stopniu trudności testów i o dobrym przygotowaniu kandydatów, którzy wyciągnęli wnioski z zeszłorocznego konkursu.
Ireneusz Walencik
źródło: Rzeczpospolita, 5.07.2007