szukaj >

Rozbijanie środowiska architektów

 

 

Nie każdy może zostać architektem

 

Kolejna korporacja zawodowa ogranicza dostęp do swojego grona. Tym razem problemy stwarza się inżynierom, którzy chcą być architektami

 

W tej chwili mamy trzynaście korporacji zawodowych. Każda ma swoje przepisy oraz zasady, bez których spełnienia nie ma co marzyć o wykonywaniu zawodu. Przekonały się o tym także osoby, które chciały zostać architektami.

W latach 90. zaczęły powstawać wyższe szkoły zawodowe nadające tytuł inżyniera architekta. Kiedy zaczęli je opuszczać pierwsi absolwenci, okazało się, że zdobyty tytuł ma niewielkie znacznie.

Niejasne przepisy

Pracować w tym zawodzie mogą bowiem tylko ci, którzy należą do izby architektów oraz mają odpowiednie uprawnienia budowlane do projektowania. Te są zaś dwojakiego rodzaju: pełne i ograniczone. Pierwsze uprawniają do projektowania wszystkich obiektów, drugie - tylko wiejskiej zabudowy zagrodowej o maksymalnej kubaturze do 1000 metrów sześciennych.

Wiele osób uczących się w takich szkołach uważało, że ich studia dają prawo do pełnych uprawnień. W takim przekonaniu utwierdzało ich prawo budowlane, które do 31 grudnia 2005 r. mówiło, że osoba, która chce zdobyć pełne uprawnienia, powinna mieć odpowiednie wyższe wykształcenie. Odmiennego zdania były izby architektów, które nie chcą uznawać wykształcenia wyższego zawodowego za wystarczające. - Architektem z pełnymi uprawnieniami może zostać tylko osoba, która ma magisterium. Osoby, które go nie mają, a chcą być architektami w pełnym tego słowa znaczeniu, muszą się dalej uczyć - uważa Kazimierz Kobylecki z Ministerstwa Transportu i Budownictwa.

Od 1 stycznia 2006 r. prawo budowlane wyraźnie reguluje, że o pełne uprawnienia może ubiegać się tylko architekt magister. Mówi też o tym dyrektywa 85/384/EWG (w oryginale w języku angielskim) z 10 czerwca 1985 r. w sprawie wzajemnego uznawania dyplomów, świadectw i innych dowodów posiadania kwalifikacji w dziedzinie architektury oraz polskie przepisy, które ją implementowały. Chodzi o ustawę o samorządzie zawodowym architektów oraz o rozporządzenie ministra edukacji narodowej, określające standardy kształcenia w dziedzinie architektury i urbanistyki.

Lepsi i gorsi

Wśród osób, które miały nadzieję, że zostaną architektem, była m.in. Małgorzata Adamowska. Studiowała dwa kierunki: mechanikę oraz architekturę. Po ich ukończeniu zdobyła tytuły: magistra mechanika oraz inżyniera architekta.

- Chciałam pracować jako architekt. Musiałam uzyskać pełne uprawnienia do projektowania. Wystąpiłam więc do izby architektów o dziennik praktyk, bez którego nie mogłam rozpocząć zdobywania uprawnień - opowiada. - Izba nie chciała mi go wydać, zarejestrowałam go więc w Izbie Inżynierów Budowlanych. Stanęłam jednak przed nie lada dylematem, bo od 1 stycznia 2006 r. architektem z pełnymi prawami może być tylko magister. Osoby, które rozpoczęły praktykę przed tą datą, nie powinny mieć problemów z uzyskaniem pełnych uprawnień do projektowania. Widząc jednak, jak izba traktuje moich kolegów, zaczynam mieć obawy, czy uda mi się je zdobyć. Nie mam aspiracji do posiadania takich samych uprawnień jak moi koledzy po studiach magisterskich, ale ograniczenia są zwyczajnie krzywdzące.

Jej zdanie podziela Mariola Berdysz, dyrektor fundacji Wszechnica Budowlana:

- Przyznaję, że argumenty architektów nie są pozbawione racji, ale dyrektywa z 1985 r. przewiduje wyjątki w przypadku innych państw, które mają odrębne systemy kształcenia, m.in. wymienia trzyletnie wyższe szkoły techniczne w Niemczech. Poza tym ta dyrektywa (oraz nowa, która zastąpi ją za dwa lata) wyraźnie mówi, że architektem może być osoba z co najmniej czteroletnim wyższym wykształceniem, a takie przecież ma część architektów inżynierów.

Wygrane w sądzie

Ograniczanie dostępu do projektowania jest zasadne, ale od dwóch lat należymy do Unii Europejskiej. Polskie przepisy zamykają możliwość projektowania polskim inżynierom architektom wykształconym w Polsce - uważa dyrektor Berdysz. Jednocześnie dopuszczają do projektowania obywateli innych państw członkowskich UE nie mających wykształcenia, ale z tytułem zawodowym architekta, a także tych, którzy mają wykształcenie tylko czteroletnie lub nawet dwuletnie z odpowiednio długą praktyką.

Wiele spraw dotyczących nadania pełnych uprawnień było już w sądach administracyjnych. Te stawały po stronie inżynierów architektów (orzekały na podstawie prawa budowlanego w wersji sprzed 2006 r.). W jednej sprawie zapadło już rozstrzygnięcie Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Renata Krupa-Dąbrowska

 

 

 

Zawody z ograniczeniami

  • ADWOKACI, RADCOWIE PRAWNI, NOTARIUSZE studia prawnicze, aplikacja lub 5 lat pracy przy stosowaniu prawa, egzamin, przynależność do izby.
  • KOMORNICY studia prawnicze lub administracyjne, aplikacja, egzamin, członkostwo izby.
  • LEKARZE I LEKARZE STOMATOLODZY studia medyczne, staż, przynależność do izby.
  • PIELĘGNIARKI I POŁOŻNE studia medyczne licencjackie o specjalizacji pielęgniarstwo, staż, przynależność do izby.
  • APTEKARZE studia medyczne o specjalności farmaceuta, staż, członkostwo izby.
  • LEKARZE WETERYNARII dyplom lekarza weterynarii, staż, przynależność do izby.
  • RZECZNICY PATENTOWI studia na kierunku przydatnym do wykonywania tego zawodu, a w szczególności techniczne lub prawnicze, aplikacja, egzamin, przynależność do izby.
  • BIEGLI REWIDENCI wyższe wykształcenie, praktyka, egzamin, członkostwo izby.
  • DORADCY PODATKOWI studia prawnicze, praktyka, zdany egzamin, przynależność do izby.
  • DIAGNOSTYCY LABORATORYJNI dyplom magistra analityka medycznego lub studia na kierunku: biologia, biotechnologia, weterynaria, medycyna, farmacja oraz podyplomowe studium analityka medycznego, przynależność do izby.
  • ARCHITEKCI od 2006 r. dyplom magistra architekta, odpowiednie uprawnienia budowlane, przynależność do izby.
  • INŻYNIEROWIE BUDOWNICTWA wyższe studia zawodowe o kierunku odpowiednim lub pokrewnym dla danej specjalności, odpowiednie uprawnienia budowlane, przynależność do izby.
  • URBANIŚCI studia wyższe na kierunku architekta, urbanistyka, gospodarka przestrzenna lub inne studia wyższe uzupełnione odpowiednim studiami podyplomowymi, lub w trakcie których była odpowiednia liczba zajęć z architektury oraz urbanistki, praktyka, przynależność do izby.

 

źródło: Rzeczpospolita, 25.01.2006

 

 

Biuletyn Informacji Publicznej Naczelnej Rady Adwokackiej redaguje adw. Rafał Dębowski
e-mail: redaktor.bip@nra.pl
Osoba odpowiedzialna za treść: adw. Rafał Dębowski
Data modyfikacji: 2006/01/25 07:35:02
Redaktor: Główny redaktor Biuletynu