Gorset korporacji uwiera wiele zawodów
Gdyby przynależność do korporacji była dobrowolna, efektem niepłacenia składek nie byłaby utrata prawa do wykonywania zawodu. Decydowałby o niej sąd
Kłopoty spadły m.in. na Mieczysława S., którego Dolnośląska Izba Lekarsko-Weterynaryjna skreśliła z listy lekarzy weterynarii, stwierdzając jednocześnie utratę prawa wykonywania zawodu. Stało się tak, gdyż nie płacił składek. Choć weterynarz informował, że stracił pracę i jako bezrobotny korzysta z pomocy społecznej, izba nie zgodziła się na umorzenie zaległych składek. Argumentowała, że to niemożliwe, ponieważ lekarze weterynarii mają obowiązek bieżącego opłacania składek, z których utrzymuje się samorząd. Za ich niepłacenie ustawa o zawodzie lekarza weterynarii i izbach lekarsko-weterynaryjnych przewiduje sankcję w postaci utraty prawa wykonywania zawodu.
Ta ustawa nie jest jedyną, do której wpisano taką sankcję za długotrwałe (na ogół ponad rok) zaleganie ze składkami. Dotyczy ona aż kilkunastu grup, dla których przynależność do samorządów zawodowych jest obowiązkowa.
Korporacje zawodowe, zrzeszające wiele tysięcy osób (samych lekarzy i dentystów jest u nas około 160 tys.), istnieją w większości krajów europejskich i w USA. W Polsce działają na podstawie art. 17 konstytucji i ustaw szczególnych. Konstytucja przewiduje tworzenie ich w drodze ustawy dla osób wykonujących zawody zaufania publicznego. Instytucje te mają sprawować pieczę nad należytym wykonywaniem zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony.
Wielokrotnie spotyka się opinie akcentujące ich znaczenie i rolę dla wielu środowisk. Tomasz Korkosz, rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej, podkreśla, że gdyby ich nie było, wszystkie ich zadania musiałby przejąć aparat państwowy. Dariusz Sałajewski, wiceprezes Krajowej Rady Radców Prawnych, uważa, że nikt nie jest bardziej uprawniony do sprawowania nadzoru nad należytym wykonywaniem zawodu. Płacenie składek członkowskich na działalność instytucji korporacyjnych musi więc być obowiązkowe, gdyż właśnie one są w praktyce jedynym źródłem finansowania tej działalności. Nie wszyscy są tego zdania. Architekt Lech Mackiewicz uważa np., że składki są marnotrawione i wydawane nieraz rozrzutnie. Więcej – jest w ogóle przeciwnikiem istnienia przymusowych korporacji. – Zapisy uzależniające wykonywanie zawodu od przynależności do korporacji są sprzeczne z konstytucją – mówi.
Gorset korporacji uwiera również wiele innych profesji zaliczonych, czasem nie bardzo wiadomo dlaczego, do zawodów zaufania publicznego. Patrząc pod tym kątem, sankcja w postaci pozbawienia prawa wykonywania zawodu za niepłacenie składek jest tylko częścią szerszego pytania o to, czy przynależność do takich korporacji powinna być obowiązkowa i równoznaczna z prawem wykonywania zawodu.
Kilka lat temu Trybunał Konstytucyjny uznał, że jeśli samorząd zawodowy ma sprawować kontrolę nad prawidłowością wykonywania zawodu zaufania publicznego, to nie można się zgodzić, aby osoba wykonująca taki zawód była poza jego strukturami i nie podlegała kontroli. Mimo tego orzeczenia nadal odzywają się głosy, że przynależność do korporacji zawodowych powinna być dobrowolna. Wtedy skreślenie z listy członków korporacji, m.in. za niepłacenie składek, nie skutkowałoby utratą prawa wykonywania zawodu. Decydować o tym mógłby tylko sąd.
Danuta Frey