szukaj >

 

Posłowie spieszą się z kodeksem, a eksperci mnożą zastrzeżenia
 
Grad krytyki spada na zmieniany właśnie kodeks karny. Karniści, których opinie nie były brane pod uwagę straszą Trybunałem Konstytucyjnym. Zbigniew Ziobro nie zamierza ustąpić
 
Im bliżej końca prac nad nowym kodeksem karnym, tym fala krytyki wydaje się coraz silniejsza. Zarzuty dotyczą nie tylko niekonstytucyjności wielu przepisów, ale również stylu w jakich przygotowywana jest ustawa. A ten w opinii części karnistów jest nie do przyjęcia. Przeszkadza fakt, że prace nad tak poważną reformą toczą się w sejmowej komisji „Solidarne państwo” na której podczas dwóch posiedzeń załatwiono 60 poprawek. 
- To niepoważne. Sam tryb prac nad zmianami jest niekonstytucyjny. Trudne sprawy powierzono stricte politycznej komisji - grzmi prof. Marian Filar z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. 
- Tempo wcale nie jest zbyt szybkie - twierdzi poseł PiS Krzysztof Jurgiel, przewodniczący. 
Narzeka, że opozycja nie chce pracować nad nimi merytorycznie, ale liczy na poprawki w drugim czytaniu.
Na jutro zapowiedziano kolejne spotkanie. Rządowy projekt zawiera ponad 180 propozycji zmian. 

Wbrew Konstytucji 

Zarzut niekonstytucyjności dotyka też konkretnych propozycji. Wśród nich wymienia się przepis o odbieraniu aut pijanym kierowcom. 
- Rozumiem, że stanowią oni problem na drogach, ale nie można ich karać niezgodnie z tym, co każdemu obywatelowi gwarantuje konstytucja - mówi „Rz” prof. Zbigniew Hołda z Uniwersytetu Jagiellońskiego i przywołuje art. 31 ustawy zasadniczej, który traktuje o wolności człowieka i jego prawnej ochronie oraz możliwych jej ograniczeniach. 
- To takie samo przestępstwo jak każde inne - dodaje prof. Filar -dlatego powinna za nie grozić normalna kara. 
A zgodnie z propozycją pijany kierowca poniesie karę, której dotkliwość zależeć będzie od wartości samochodu. Kolejna kontrowersja to orzekanie zakazu warunkowego przedterminowego zwolnienia przy dożywociu. 
- To naruszenie konstytucyjnej równości wobec prawa. Faktyczne dożywocie odbierze skazanemu nadzieję i uczyni go bezkarnym -oceniają eksperci. 


Prawo musi szanować ludzi 


Krytykują także przepis o rozszerzeniu granic obrony koniecznej. Ich zdaniem łamany jest w ten sposób art. 38 Konstytucji, który gwarantuje każdemu prawną ochronę życia. Profesor Zbigniew Ćwiąkalski zwraca uwagę na jeszcze jeden przepis: za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem ma grozić albo 25 lat więzienia, albo dożywocie. - To ograniczenie sędziowskiej swobody orzekania - ocenia profesor. 
Jacek Czabański, doradca ministra sprawiedliwości, zapewnia, że ministerstwo nie wycofa się z propozycji dotyczącej np. pijanych kierowców. Podkreśla, że kara dla wszystkich jest taka sama, a dolegliwość związana ze stratą auta dostosowana do majątku sprawcy. Twierdzi jednak, że wszystkie opinie są brane pod uwagę. 


Agata Łukaszewicz
źródło: Rzeczpospolita, 3.07.2007
Biuletyn Informacji Publicznej Naczelnej Rady Adwokackiej redaguje adw. Rafał Dębowski
e-mail: redaktor.bip@nra.pl
Osoba odpowiedzialna za treść: adw. Rafał Dębowski
Data modyfikacji: 2007/07/04 08:55:45
Redaktor: Główny redaktor Biuletynu