Premier powołał członków Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego. Wśród jedenastu ekspertów znaleźli się głównie teoretycy.
Po czterech miesiącach od chwili, kiedy odwołano prof. Stanisława Waltosia z funkcji przewodniczącego KKPK, a na znak protestu zrezygnowali wszyscy jej członkowie, wczoraj premier powołał nowych ekspertów. Przez kilkanaście tygodni komisja nie działała, a jej nowy przewodniczący prof. Andrzej Siemaszko rozmawiał z kandydatami na członków nowego zespołu ekspertów. Stawiał nie tylko na teoretyków, ale i praktyków. Chciał, aby w komisji pracowali ludzie o różnych poglądach.
W końcu lista z nazwiskami kandydatów trafiła najpierw do ministra Zbigniewa Ziobry, który czekał na wyciszenie emocji po burzy, jaką wywołało zamieszanie wokół starej komisji, a następnie do premiera. Kilka dni temu pisaliśmy, że mimo iż premier listę otrzymał (o czym oficjalnie informował minister Ziobro) trzy tygodnie temu, zwleka jednak z ich powołaniem.
Wczoraj Kazimierz Marcinkiewicz powołał komisję na najbliższecztery lata. Jej członkami zostali:
- prof. dr hab. Władysław Mącior (wiceprzewodniczący) - emerytowany profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego,
- prof. dr hab. Leon Chełmicki-Tyszkiewicz - Uniwersytet Śląski,
- prof. dr hab. Zdzisław Kegel - Uniwersytet Wrocławski,
- prof. dr hab. Romuald Kmiecik - Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej,
- dr Stanisław Łagodziński - prokurator Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie (w stanie spoczynku),
- prof. dr hab. Kazimierz Marszał- Uniwersytet Śląski,
- Ryszard Pusz - prokurator Prokuratury Krajowej (w stanie spoczynku),
- prof. dr hab. Stanisław Stachowiak - Uniwersytet im. Adama Mickiewicza,
- prof. dr hab. Barbara Wójcicka - Uniwersytet Łódzki.
Przewodniczącym KKPK jest prof. Andrzej Siemaszko, szef Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości, a sekretarzem prokurator dr Andrzej Ważny z Ministerstwa Sprawiedliwości.
- Powołanie komisji przyczyni się do sprawniejszego przeprowadzenia reformy polskiego prawa karnego, a wiedza jej członków pozwoli na utrzymanie wysokiego poziomu proponowanej legislacji - zapewnia premier Marcinkiewicz.
Nowo powołana komisja będzie miała co robić. Rząd przyjmuje kolejne propozycje diametralnie zmieniające dzisiejsze kodyfikacje karne. Wiele z nich trafiło już do Sejmu, a nad kilkoma toczą się zaawansowane prace legislacyjne. Wszystkie projekty są dziełem zespołów powołanych przez ministra. Żadnego nie opiniowała poprzednia komisja. Sprawę istnienia Komisji Kodyfikacyjnej przesądzono trzy lata temu w rozporządzeniu Rady Ministrów - ma działać przy ministrze sprawiedliwości. Powierzono jej ważne zadania: przygotowywanie założeń i ogólnych kierunków zmian w prawie i procedurze karnej; opracowywanie projektów rozporządzeń oraz troskę o harmonizację prawa polskiego z unijnym. Nowa komisja, tak jak poprzednia, zajmie się też oceną propozycji powstających w Ministerstwie Sprawiedliwości.
Agata Łukaszewicz
źródło: Rzeczpospolita, 26.05.2006
Prof. Stanisław Waltoś komentuje: Jestem przekonany, że obecny minister sprawiedliwości oczekuje komisji bardzo posłusznej i wykonującej jego polecenia. Jeśli tak rzeczywiście się stanie, to będzie bardzo źle dla nas wszystkich. Podstawową zasadą w wytyczaniu kierunków polityki karnej przez komisję jest niezależność myślenia jej członków. Liczą się wiedza, doświadczenie, praktyka i własny pogląd oraz umiejętność jego bronienia. Szczególnie teraz, gdy minister proponuje tak rewolucyjne zmiany. Niemniej jednak życzę powołanej komisji powodzenia w jej pracach zgodnie z interesem społeczeństwa.