Za obrońcę zapłaci państwo
Koszty obrony w zakończonych uniewinnieniem lub umorzeniem sprawach z oskarżenia publicznego będą zwracane. I nie ma znaczenia, czy adwokat był z wyboru, czy z urzędu. Zmieniona procedura karna weszła w życie 24 maja (Dz.U. nr 80, poz.539).
Do tego dnia w sprawach z oskarżenia publicznego koszty ponosi Skarb Państwa, nie płaci tylko obrońcom z wyboru. W uzasadnionych wypadkach sąd może jednak przyznać zwrot całości lub części wynagrodzenia jednego takiego obrońcy.
Teraz pojawia się nowe rozwiązanie: w sprawach z oskarżenia publicznego po uniewinnieniu oskarżonego lub umorzeniu postępowania koszty procesu w całości będzie ponosił Skarb Państwa. Wyjątkiem jest sytuacja, w której oskarżony skierował przeciwko sobie podejrzenie popełnienia czynu zabronionego. Przepis taki ma gwarantować konstytucyjne prawo do obrony oraz pełną realizację zasady odpowiedzialności za wynik procesu - uważają projektodawcy.
W lipcu 2006 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że państwo ma obowiązek zwrócić osobie, która przed sądem została uniewinniona w procesie z oskarżenia publicznego, koszty opłacenia obrońcy z wyboru. TK zajmował się skargami trzech osób, którym mimo uniewinnienia sąd odmówił zwrotu kosztów obrony lub przyznał go tylko w części. Niezmienione zostały natomiast przepisy dotyczące spraw z oskarżenia prywatnego. Po uniewinnieniu lub umorzeniu postępowania koszty procesu ponosi oskarżyciel prywatny, a gdy strony się pojednają - oskarżyciel i oskarżony w częściach przez siebie poniesionych, jeżeli w ugodzie nie uregulowali tego inaczej.
a.ł.
źródło: Rzeczpospolita, 25.05.2007