Krajowej Radzie Sądownictwa nie podoba się przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości projekt tzw. prawa ubogich, bo zaproponowane przepisy mogą się okazać korupcjogenne
Brakuje jasnych uregulowań co do liczby punktów, które będą uprawnione do udzielania porad, a także sposobu rozstrzygania konkursu wyłaniającego prawników - stwierdziła rada w uchwale.
Jednym z głównych zadań Krajowej Rady Sądownictwa jest opiniowanie projektów ustaw zmieniających sądową rzeczywistość. Tych w ostatnich miesiącach przygotowano prawie dwadzieścia. Rada uważa, że to zbyt dużo. Twierdzi, że w trosce o spójność, przejrzystość oraz zharmonizowanie systemu prawa ingerowanie w regulacje zawarte w kodeksach i ustawach podobnych do nich powinno być starannie przygotowane i przemyślane. Najważniejsze - jak uchwaliła - aby zmian do kodeksów nie wprowadzano w innych ustawach. A tak niestety się dzieje.
Rada zaprotestowała też przeciwko projektowi wprowadzenia do kodeksu karnego kary śmierci za niektóre zbrodnie. Przypomniała, że ów projekt jest sprzeczny z podpisanym przez Polskę protokołem 6 do konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Zniesiono w nim karę śmierci w czasie pokoju, ograniczając możliwość jej wprowadzenia wyłącznie za czyny popełnione w czasie wojny lub w okresie bezpośredniego zagrożenia nią.
Wśród właśnie podjętych uchwał znalazła się taka, która wytyka ministrowi sprawiedliwości brak kilku aktów wykonawczych do obowiązującego już prawie pięć lat prawa o ustroju sądów powszechnych. Chodzi np. o brak przepisów o funkcji konsultanta (chodzi o sędziów konsultantów) dla asesorów. Brakuje także regulaminu wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych. KRS prosi o przesłanie projektów tych rozporządzeń lub opinię Ministerstwa Sprawiedliwości, że są one zbędne.
Agata Łukaszewicz
źródło: Rzeczpospolita, 23.09.2006