Rada obawia się o sędziowską niezawisłość
Na łódzkiej konferencji Krajowej Rady Sądownictwa poświęconej 90-leciu polskiego sądownictwa podjęto uchwałę, w której wytknięto władzy wykonawczej i ustawodawczej chęć ograniczenia niezawisłości sędziów i niezależności sądów
- Dotyczy to przede wszystkim sądów powszechnych, na które Ministerstwo Sprawiedliwości ma wpływ - mówił Stanisław Dąbrowski, przewodniczący KRS. - Na wyroki Trybunału Konstytucyjnego wydaje tylko pomruki złości.
Sędziowie zwrócili uwagę, że rządzący krajem unikają publicznej debaty i zastępują ją demagogią. Przypomnieli, że niezawisłość jest gwarancją demokratycznego społeczeństwa, a nie przywilejem sędziów.
Na spotkanie, które odbyło się w Teatrze Wielkim w Łodzi, nie przyjechał minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, chociaż miał wygłosić referat „Teraźniejszość i przyszłość sądownictwa”. W zastępstwie oczekiwano podsekretarz stanu Małgorzaty Manowskiej.
- Poinformowała, że zajęły ją inne ważne sprawy - mówi Ewa Chałubińska, prezes Sądu Okręgowego w Łodzi. - Przyczyn jednak nie podała.
Sędziowie nie ukrywali, że KRS ma inne poglądy niż Ministerstwo Sprawiedliwości m.in. na uchylanie immunitetów sędziów w 24 godziny i na zaostrzanie kar kodeksowych.
Prof. Adam Strzembosz uważa, że dialog sędziów i władzy jest potrzebny.
- Powinniśmy rozmawiać o palących problemach: skróceniu czasu oczekiwania na wolne miejsce w przepełnionych zakładach karnych czy profilaktyce dla nieletnich przestępców, żeby nie wracali w miejsca odosobnienia.
Spotkanie poświęcone było historii sądownictwa powszechnego, administracyjnego i Trybunału Konstytucyjnego, ale wystąpienia prelegentów nawiązywały do teraźniejszości. Słuchacze doszukiwali się pewnych analogii między obecną sytuacją a tym, co się działo w wymiarze sprawiedliwości w okresie międzywojennym.
Mariusz Goss
źródło: Rzeczpospolita, 19.06.2007