szukaj >

stanowisko krajowej rady sądownictwa w sprawie projektu prezydenta

 

Sędziowie krytykują prezydenckie pomysły

 

Krajowa Rada Sądownictwa uważa, że wbrew temu, co twierdzi prezydent, jego pomysły na jej zrewolucjoni-zowanie zamiast podnieść rangę, obniżą znaczenie tego ciała.

 

Wczoraj pisaliśmy o prezydenckich propozycjach zmian w KRS. Projekt trafił do rady, która ostro go krytykuje. Przypomnijmy: Lech Kaczyński chce, aby rada była bardziej aktywna w ujednolicaniu wykładni prawa w orzecznictwie sądów. Myśli też o tym, by zarządzała przeprowadzenie wizytacji sądu, lustracji (w określonym zakresie) jego działalności czy też lustracji pracy sędziego. Prezydent ma również zamiar ograniczyć kadencyjność członków rady i zobligować ją, by wszczynała postępowanie dyscyplinarne zawsze, gdy tylko dowie się o „wpadce” sędziego.

Rada ostro krytykuje większość propozycji. Uważa, że wbrew temu co twierdzi ich autor, zamiast zwiększyć jej odpowiedzialność, tak naprawdę propozycje pomniejszają jej znaczenie.

Kwestionuje np. przepis obligujący ją do wszczynania czynności dyscyplinarnych zawsze, kiedy dotrze do niej informacja o przewinieniu służbowym sędziego. - Taki pomysł razi automatyzmem. Nie bierze się pod uwagę, że informacje bywają różne, czasem niewiarygodne - podnosi.

Za nietrafne uznaje także zobowiązanie jej do inspirowania i wspierania działań mających na celu ujednolicenie wykładni prawa. Na czym ten obowiązek miałby polegać, czyje działania byłyby inspirowane i wspierane? - pyta rada. I dodaje, że ocena praktyki sądowej wkraczałaby w sferę nadzoru nad działalnością sądów w zakresie orzekania, a to należy do kompetencji Sądu Najwyższego.

Z kolei przeprowadzanie wizytacji i lustracji na wniosek ministra sprawiedliwości, pierwszego prezesa Sądu Najwyższego lub prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego stawiałoby - jej zdaniem - radę w roli wykonawczego organu pomocniczego w stosunku do ministra i prezesów.

Rada podważa też i to, że w razie nieobecności na posiedzeniu plenarnym ministra, pierwszego prezesa SN lub prezesa NSA mogą w nim brać udział ich przedstawiciele. „Nie ma takiej instytucji jak zastępca członka” - czytamy w opinii.

Jest też przeciwna ograniczaniu do dwóch kadencji możliwości pełnienia funkcji członka rady. - Kadencyjność wybranych członków KRS wynika z konstytucji. Ustawodawca mógł ją ograniczyć, ale tego nie zrobił - podkreśla rada.

Nie podoba jej się też propozycja rezygnacji z tajnego głosowania, które stanowi gwarancję obiektywizmu i niezależności.

Na koniec KRS nie zgadza się i z tym, że wejście w życie noweli nic nas nie kosztuje. Trzeba będzie bowiem zatrudnić wysoko wykwalifikowanych prawników przy badaniu niejednolitości wykładni prawa w orzecznictwie sądów oraz przy sporządzaniu projektów uzasadnień uchwał. Koszty ich wynagrodzeń będzie musiał ponieść skarb państwa.

Agata Łukaszewicz

źródło: Rzeczpospolita, 30.06.2006

Biuletyn Informacji Publicznej Naczelnej Rady Adwokackiej redaguje adw. Rafał Dębowski
e-mail: redaktor.bip@nra.pl
Osoba odpowiedzialna za treść: adw. Rafał Dębowski
Data modyfikacji: 2006/06/30 12:15:27
Redaktor: Główny redaktor Biuletynu