Morderca dziecka bezkarny, bo niepoczytalny
Zakatował siekierą czteroletnie dziecko, ale nie pójdzie do więzienia. Najpewniej nie stanie nawet przed sądem. Dlaczego? Bo biegli stwierdzili, że jest niepoczytalny. 58-letni morderca z Włocławka w marcu zabił małą Anię, w której zobaczył diabła. Teraz trafi tylko do szpitala psychiatrycznego - podaje TVN24.
58-letniego Bogumiła T. zbadali biegli psychiatrzy. Wydali opinię, że jest niepoczytalny i nie może być sądzony. A to oznacza, że bezwzględny morderca nie trafi za kraty, a do szpitala psychiatrycznego. Gdyby stanął przed sądem, groziłoby mu dożywocie.
Makabryczna zbrodnia wydarzyła się na początku marca. Właśnie wtedy do drzwi mieszkanki Włocławka zapukał pijany sąsiad. „Zabiłem diabła” - wybełkotał. Kiedy kobieta zajrzała do jego mieszkania, zobaczyła leżące w kałuży krwi dziecko.
Żona mężczyzny najpierw tłumaczyła, że to manekin, a potem pokazała siekierę, którą jej mąż zabił dziewczynkę. Anię wieczorem zostawili u nich jej rodzice. Następnego dnia mieli iść pierwszy raz do pracy.
Bogumił T. i jego żona zostali wtedy tymczasowo aresztowani. Jemu zarzucono zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Jej - bierne przyglądanie się tragedii. Mężczyzna przyznał się do winy. Jednak nie usłyszy wyroku.
Magdalena Miroszewska
źródło: Dziennik, 11.09.2007
http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=59865