Czy ustawa o lekarzu sądowym rozprawi się z fałszywymi zwolnieniami lekarskimi? Czy przyspieszy śledztwa i procesy? Ministerstwo Sprawiedliwości uważa, że tak.
Dobiegają końca prace nad projektem. Dowiedzieliśmy się, że jest już po uzgodnieniach międzyresortowych, pod koniec miesiąca będą jeszcze omawiane ostateczne, chyba już tylko redakcyjne, zmiany.
Tylko lekarz sądowy ma być uprawniony do wystawiania zaświadczenia potwierdzającego niezdolność lub zdolność do stawienia się na wezwanie sądu lub prokuratury. Status lekarza sądowego otrzyma lekarz, z którym prezes sądu okręgowego podpisze umowę. Przewidziany jest mechanizm doboru osób na tę listę. Będzie ona upubliczniona, także na stronach internetowych sądów.
Zwolnienie lekarskie to w polskich sądach powszechne zjawisko. Przedstawiają je, zamiast przyjść na rozprawę, oskarżeni i pozwani, świadkowie, ale też adwokaci czy radcowie. Tylko w sprawach karnych w 2005 r. przedstawiono ok. 48 usprawiedliwień, z czego 90 proc. w sądach, resztę w prokuraturach (dane MS). Od czasu do czasu wkracza nawet prokuratura i ściga lekarzy wystawiających fałszywe zaświadczenia. Obecnie w kodeksie postępowania cywilnego w ogóle nie ma przepisów, które regulowałyby tryb usprawiedliwiania nieobecności na rozprawie z powodu choroby. Są w procedurze karnej, ale niewystarczające. Nadużywaniu zwolnień ma położyć kres ustawa o lekarzu sądowym. Projekt przewiduje ujednolicenie zasad dla obu rodzajów procesów i rozszerza obowiązek usprawiedliwiania niestawiennictwa na obrońców i pełnomocników.
Właściwy do wystawiania zaświadczenia będzie lekarz sądowy miejsca zamieszkania: stron postępowania, ich przedstawicieli ustawowych, pełnomocników, świadków i innych uczestników. Tylko w nagłym wypadku rejonizacji nie będzie.
Do chorych w szpitalach, sanatoriach, leczonych całodobowo, a także przebywających w domu, ale nie poruszających się, lekarz sądowy przyjdzie sam.
Ustawa określa warunki niezbędne do otrzymania zaświadczenia. Szpitale (ZOZ) oraz inni lekarze będą musieli udostępnić lekarzowi sądowemu dokumentację medyczną ubiegających się o zaświadczenie. Przewiduje się wreszcie stałe monitorowanie lekarzy sądowych (możliwości sprawowania przez nich tej funkcji) oraz wydawanych zaświadczeń. Lekarze sądowi będą musieli prowadzić rejestry wystawionych zaświadczeń, co umożliwi ich weryfikację merytoryczną i finansową i może mieć znaczenie przy przedłużaniu z nimi umowy.
Marek Domagalski
źródło: Rzeczpospolita, 18.10.2006