Masz problem, wylicytuj sobie prawnika
Potrzebujesz prawnika? Nie musisz już iść do drogiej kancelarii. W napisaniu pozwu lub sprawdzeniu, czy umowa kredytowa jest bezpieczna, pomoże prawnik z internetu. Musisz tylko wylicytować jego usługę na aukcji
Internetowi prawnicy są znacznie tańsi niż ci pracujący w tradycyjnych kancelariach. Można znaleźć ich na stronach portalu aukcyjnego Allegro po wpisaniu w wyszukiwarkę hasła „porady prawne”. Cena prostej porady zaczyna się od 19.99 i dochodzi do ok. 40 złotych. Uwaga! Musimy licytować, jak w każdej aukcji.
Kto oferuje swoje usługi na Allegro? To najczęściej młodzi ludzie, świeżo upieczeni absolwenci prawa. Jeszcze bez aplikacji lub w jej trakcie, za to z piątkami na dyplomie. Tak jak Michał Jakimczyk, który przy swojej ofercie zamieścił zeskanowany dyplom. - Jestem ubiegłorocznym absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu - przedstawia się Michał. - Moja dewiza to „zadowolenie klienta ponad wszystko”. Nie podejmę się wykonania usługi, jeśli stwierdzę, że nie jestem w stanie rzetelnie i szybko rozwiązać problemu.
Takich ludzi jest więcej. Mogą działać od czerwca ubiegłego roku. - Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego i zmianie ustawy prawo o adwokaturze rynek się otworzył. Każdy absolwent prawa może udzielać porad - mówi Jacek Wikarski z kancelarii Dom Prawny, również działającej na Allegro.
Dariusz Łomowski z biura prasowego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów: - Koniec monopolu korporacji prawniczych jest zbawieniem dla konsumenta. Każdy powinien mieć wybór: drogi adwokat czy tańsza lub nawet bezpłatna porada. Na uwolnieniu rynku skorzystają ci, których do tej pory nie stać było na najprostszą nawet poradę.
Co można w ten sposób załatwić? Wszystkie sprawy związane z postępowaniem przed sądami, urzędami, komornikami, bankami oraz firmami windykacyjnymi. Możemy zamówić pozew, apelację, skargę, wniosek, zażalenie, odwołanie do ZUS lub urzędu skarbowego. Po wylicytowaniu usługi na Allegro płacimy (przelewem internetowym, kartą kredytową lub przekazem, a wkrótce również SMS-em) i pozostaje nam czekać na odpowiedź. Od godziny do kilku dni, w uzgodnionym z nami przez prawników terminie.
Małgorzata z Wrocławia: - Wiadomość o tym, że moi rodzice się rozwodzą, spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Mam już swoją rodzinę, ale poczułam, że świat wali mi się na głowę. A co dopiero miała powiedzieć moja mama. To paradoksalne, ale jak ognia bała się wizyty u prawnika. Nie jest zamożna. Internetowi prawnicy uratowali sytuację. W jeden dzień dowiedziałam się, jakie kroki mama musi podjąć, a potem - jak zadbać o sprawiedliwy podział majątku. Krok po kroku, jasno i zrozumiale. Byłam dumna z mamy, bo zdecydowała, że sama da sobie radę w sądzie.
Jakość internetowych usług łatwo sprawdzić. Wystarczy przeczytać komentarze wystawione w portalu przez poprzednich klientów. Kancelaria, z której skorzystała Małgorzata, wszystkie opinie ma pozytywne.
Stanisław Wileński, pełnomocnik Rzecznika Praw Obywatelskich: - Wbrew temu, co mówią korporacje prawnicze, większa konkurencja na rynku oznacza lepszą jakość usług. Po prostu, jeśli ktoś raz udzieli złej porady, to drugi raz nikt go o nią nie poprosi.
Innego zdania jest mec. Władysław Lewandowski, sekretarz Krajowej Izby Radców Prawnych: - Nigdy nie wiadomo, kto działa w sieci. Do naszej Izby docierały już sygnały z kilku prokuratur na terenie kraju, które prowadzą postępowania w związku z podszywaniem się pod adwokatów i radców prawnych. W Warszawie istniała nawet fałszywa kancelaria z adresem w opuszczonym budynku. Mężczyzna, który ją prowadził, oszukał nawet sąd, przed którym wystąpił w todze. Łącznie zgromadził ponad 70 spraw z całego kraju. Od ludzi pobierał co najmniej po tysiąc złotych zaliczki. Internetowi prawnicy kuszą niskimi cenami, ale tylko za drobne usługi, np. napisanie pozwu. Gdy sprawa jest trudniejsza i wymaga na przykład reprezentacji przed sądem, ich cennik już tak bardzo się nie różni. Ale to klient decyduje i ponosi ewentualne ryzyko.
źródło: Gazeta Wyborcza, 16.02.2006