Niedopuszczalne jest udzielenie przez adwokata aplikantowi radcowskiemu pełnomocnictwa do zastępowania go w procesie, czyli tzw. substytucji
W kwestii tej wypowiedział się Sąd Najwyższy. Wynikła ona w sprawie Wiesława M. z Opola, który, występując przeciwko pracodawcy o wynagrodzenie i diety za delegacje, pełnomocnikiem w swojej sprawie ustanowił adwokata. Ten napisał pozew, odpowiedział na pierwsze pismo pozwanego, ale dalej sprawę prowadził już aplikant radcowski. Jeden z dwóch, którym adwokat udzielił pełnomocnictwa substytucyjnego do prowadzenia tej sprawy zarówno w I, jak i w II instancji. Ten aplikant występował na pięciu rozprawach przed I instancją, nawet rozszerzył żądanie pozwu - i sprawę przed sądem rejonowym wygrał.
Ale to, co było sukcesem dla powoda, dla pozwanego pracodawcy było zasadniczym zarzutem apelacji. Twierdził on mianowicie, że pełnomocnikiem Wiesława M. była osoba nieuprawniona, gdyż aplikant radcowski nie może zastępować adwokata. A skoro tak, to postępowanie jest nieważne i powinno być powtórzone. Sąd okręgowy postanowił z zagadnieniem tym zwrócić się do Sądu Najwyższego.
Badając obie ustawy korporacyjne, SO stwierdził, że ustawa o radcach prawnych pozwala radcy (art. 21) udzielać substytucji: innemu radcy, adwokatowi, prawnikowi zagranicznemu (spełniającemu określone warunki). Z kolei art. 35 1 reguluje zasady udzielania substytucji przez radcę aplikantowi radcowskiemu, którego uprawnienia w tym zakresie zaczynają się po upływie sześciu miesięcy od rozpoczęcia aplikacji i z czasem rosną. Od 10 września 2005 r. (ust. 5) radcę może zastępować także aplikant adwokacki - na takich samych zasadach jak adwokata - jeżeli radca jest wspólnikiem w spółce adwokacko-radcowskiej. Z kolei prawo o adwokaturze w roli zastępcy adwokata widzi tylko aplikanta adwokackiego. Nie ma więc dokładnej symetrii między tymi ustawami.
Sąd Najwyższy (Izba Pracy) też to podkreślił w uzasadnieniu uchwały. - Należy zwrócić uwagę, że obie ustawy korporacyjne, które są tutaj rozstrzygające, były wielokrotnie nowelizowane, i to prawie równolegle, a jednak te różnice zachowały. Gdyby więc ustawodawca chciał dopuścić aplikantów radcowskich do zastępowania adwokatów, to by to przewidział. Dlatego aplikant radcowski nie może zastępować adwokata - powiedział sędzia Jerzy Kuźniar.
Opolski sąd pytał jeszcze, czy zastępowanie adwokata przez aplikanta radcowskiego ma powodować nieważność postępowania. SN odmówił jednak odpowiedzi. Powiedział tylko w uzasadnieniu, że nie ma tu automatyzmu (sygn. II PZP12/005).
Marek Domagalski
źródło: Rzeczpospolita, 14.03.2006