szukaj >

 

Nowe opłaty sądowe: więcej narzekających niż zadowolonych

 

 

Klientom sądów obowiązujące od roku zasady uiszczania opłat w sprawach cywilnych przynoszą więcej kłopotów niż pożytku. Może zmieni to wchodząca w życie 10 marca nowelizacja ustawy

 

Głównym celem nowej ustawy z 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych było rozszerzenie dostępu obywateli do wymiaru sprawiedliwości i przyspieszenie postępowań. Miało temu służyć ograniczenie opłat i formalności.

Entuzjazmu nie ma

Sędzia Małgorzata Kuracka, przewodnicząca Wydziału III Cywilnego SO w Warszawie, odczuła pewną poprawę: nie musi wzywać adwokatów (radców) do uiszczenia opłaty (a wcześniej jej wyliczać), gdyż teraz sami muszą tego pilnować.

Większość pełnomocników uważa jednak, że cele nowej ustawy nie zostały osiągnięte. Zdaniem adw. Andrzeja Michałowskiego zredukowanie opłaty najpowszechniejszej - stosunkowej, z 8 proc. do 5 proc. wartości przedmiotu sporu jest pozorne, w rzeczywistości bowiem znaczna część opłat, m.in. w postępowaniu uproszczonym, wzrosła. Podwyższono opłaty, które dotyczą spraw obywateli najmniej zamożnych. Więcej jest stawek zryczałtowanych (stałych), jakby oderwanych od kosztów konkretnych postępowań.

Adwokat Juliusz Janas jest natomiast zadowolony, że gmina, tak samo jak jej przeciwnicy procesowi (zwykłe osoby), musi teraz uiszczać wpis. Żałuje tylko, że nie rozciągnięto tego wymagania na Skarb Państwa.

- A zupełnie już nie rozumiem, dlaczego pełnomocników SP czy radców Prokuratorii Generalnej nie obowiązują rygory formalne, które postawiono adwokatom i radcom - powiedział „Rz”.

Nie stawki, tylko formalizm

Najwięcej emocji wywołują bowiem wśród adwokatów i radców nie stawki opłat sądowych ani nawet obowiązek ich wyliczenia, ale rygory związane z błędami przy wnoszeniu opłat. Wraz z nową ustawą o kosztach sądowych dokonano poważnych zmian w procedurze cywilnej (obowiązują od 2 marca 2006 r.).

Zgodnie z nowym art.130 § 1 k.p.c. nienależycie opłacone pismo wniesione przez adwokata bądź radcę sędzia przewodniczący zwraca (bez wezwania o uiszczenie opłaty). Rygor ten obejmuje opłaty stałe lub stosunkowe, obliczone od wartości przedmiotu sporu. Jeszcze groźniejszy dotyczy środków odwoławczych: apelacji, zażalenia, skargi kasacyjnej, sprzeciwu od wyroku zaocznego. Źle opłacone sąd odrzuca, a to najczęściej oznacza utratę możliwości odwołania. - Adwokaci i radcowie już wcześniej wnosili opłaty stałe - wskazuje Dariusz Śniegocki, dziekan warszawskiej Okręgowej Rady Radców Prawnych - Teraz jednak muszą je wnosić częściej, a w dodatku wyliczają opłatę stosunkową.

Zdaniem dziekana warszawskich radców ustawa przyniosłaby efekt, gdyby dało się ją łatwiej stosować. Są np. trudności z kojarzeniem konkretnego pozwu z dowodem uiszczenia opłaty. Wcześniej, gdy do opłaty wzywał sąd, znana była już sygnatura sprawy i takich problemów nie było.

Poprawianie ustawy

Najlepszym dowodem, że ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych wymagała poprawienia, jest uchwalona 14 grudnia 2006 r. jej nowelizacja. Wejdzie w życie 10 marca 2007 r. Usuwa ona kilka najpoważniejszych wątpliwości.

Jedną z najbardziej spornych była kwestia, czy strona zwolniona od kosztów sądowych ma uiszczać tzw. opłatę podstawową - 30 zł. Nowela usuwa tę wątpliwość: zwolnieni z kosztów nie zapłacą też opłaty podstawowej. Powód wnoszący o rozpatrzenie sprawy w postępowaniu upominawczym uiszczał do tej pory 1/4 opłaty, a gdy sąd nie nadał sprawie tego szczególnego biegu, musiał ją uzupełniać.

Teraz będzie uiszczał całą opłatę, a w razie rozpatrzenia sprawy w postępowaniu upominawczym odzyska 3/4. Uprości to rozliczenia między powodem a sądem. Opłatę stałą 2 tys. zł od pozwu o unieważnienie uchwały organu spółki handlowej rozciąga się także na sprawy o stwierdzenie nieważności uchwały bądź ustalenie istnienia lub nieistnienia uchwały. Do tej pory były wątpliwości, czy nie należy jej obliczać od wartości przedmiotu sporu.

W księgach jeszcze lepiej

Ważna zmiana dotyczy ksiąg wieczystych: z art. 46 ustawy o kosztach, który mówi, że „od wniosku o wykreślenie wpisu pobiera się połowę opłaty należnej pobranej od wniosku o wpis”, wykreśla się słowo „pobranej”. Dzięki temu pobierać się będzie połowę opłaty należnej według stawek nowych, a więc niższych. Niektóre sądy obliczały ją bowiem od dawnego wpisu, a był on liczony od wartości nieruchomości. W efekcie wykreślenie z księgi kosztowało więcej niż nowy wpis. Uczestnicy spraw wieczystoksięgowych to chyba najwięksi beneficjenci nowych stawek. Nawet przed spektakularnym wzrostem w ostatnim czasie cen działek i nieruchomości wstrzymywali się z zakładaniem ksiąg wieczystych. Czekanie się opłaciło, bo te opłaty znacząco zmalały.

MAREK DOMAGALSKI

 


Komentarz Adw. Andrzeja Michałowskiego:

Ogromne zamieszanie wywołuje obowiązek samodzielnego obliczenia opłaty w wysokości stosunkowej, gdy pismo wnosi adwokat, radca prawny, rzecznik patentowy czy też przedsiębiorca w postępowaniu gospodarczym. Nawet drobne niedokładności wyliczenia - o kilka groszy w dół, oznaczają zwrot pisma i ponowne wnoszenie opłaty w prawidłowej wysokości. W efekcie więc sąd i strony mają więcej do roboty niż poprzednio. Więcej mamy zatem nowych kłopotów, niż mieliśmy starych, a te i tak nie zostały usunięte. Do tego jednak przy każdej kolejnej zmianie zasad procedowania już przywykliśmy.

źródło: Rzeczpospolita, 2.03.2007

 


Adw. Andrzej Michałowski, członek NRA

Biuletyn Informacji Publicznej Naczelnej Rady Adwokackiej redaguje adw. Rafał Dębowski
e-mail: redaktor.bip@nra.pl
Osoba odpowiedzialna za treść: adw. Rafał Dębowski
Data modyfikacji: 2007/03/02 12:54:55
Redaktor: Główny redaktor Biuletynu