szukaj >

 
Wystarczy trójka, żeby zaliczyć aplikację
 
Do egzaminu zawodowego będą dopuszczeni absolwenci prawa bez aplikacji z 5-letnim stażem w spółkach lub kancelariach prawnych.
 
W resorcie sprawiedliwości powstał projekt oczekiwanej od półtora roku ustawy w sprawie egzaminu końcowego po aplikacji adwokackiej, radcowskiej i notarialnej. Wypełnia on lukę prawną powstałą po wyrokach Trybunału Konstytucyjnego z 19 kwietnia i 8 listopada 2006 r. Gdyby nie powstał projekt, osoby, które rozpoczęły aplikację w 2005 roku musiałyby zdawać egzamin końcowy na starych zasadach. Ponadto projekt reguluje sytuację osób uprawnionych do zdawania egzaminu bez odbycia aplikacji i warunki wpisu na listę adwokatów i radców.
 
Obniżenie kryteriów
 
Egzamin kończący aplikację (zawodowy) będzie odbywać się wyłącznie w formie pisemnej i składać się ma z pięciu części - jednej testowej, kolejnych z prawa karnego, cywilnego, gospodarczego, administracyjnego (wnioski i umowy).
 
Egzamin zda osoba, która uzyska co najmniej 60 punktów z testu i z każdej pozostałej części egzaminu - stopień dostateczny. Nowym rozwiązaniem ma być utworzenie komisji egzaminacyjnej II stopnia przy ministrze sprawiedliwości, której zadaniem będzie rozpatrywanie odwołań. Od uchwały komisji przysługiwać będzie skarga do sądu administracyjnego.
 
- Nie do przyjęcia jest przepis, który zaniża kryteria oceny i za wystarczającą do zdania uznaje wiedzę na poziomie 60 proc. Obniży to poziom przygotowania radców prawnych do zawodu - twierdzi Maciej Bobrowicz, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych.
 
- Jest to podejście typowo uniwersyteckie, gdyż sprawdza jedynie wiedzę. Rezygnacja z egzaminu ustnego jest błędem. Przecież obowiązkiem radców i adwokatów jest występowanie przed sądem, a bez egzaminu ustnego tej umiejętności nie można sprawdzić - dodaje.
 
Bez egzaminu
 
Egzaminu zdawać nie będą musieli nie tylko profesorowie i doktorzy habilitowani, ale także osoby, które mają za sobą egzamin sędziowski i prokuratorski złożony po 1 stycznia 1991 r. Te ostatnie osoby muszą jednak w ciągu pięciu lat przed złożeniem wniosku o wpis na listę adwokatów przez rok pełnić funkcję asesora sądowego lub prokuratorskiego albo przynajmniej przez rok wykonywać w kancelarii adwokackiej, zespole adwokackim, spółce cywilnej, jawnej, partnerskiej, komandytowej czynności bezpośrednio związane ze świadczeniem pomocy prawnej albo z kolei pełnić funkcję referendarza sądowego lub asystenta sędziego.
 
Liczy się praktyka
 
- Podstawową drogą dostępu do zawodu adwokata czy radcy prawnego powinna być aplikacja - twierdzi Bartosz Grohman, adwokat, członek Naczelnej Rady Adwokackiej.
 
Tylko doświadczenie nabyte w pracy z patronem i praktyka w sądzie oraz kancelarii pozwala na przygotowanie do zawodu. Pamiętajmy, że, mimo że kwalifikacje sędziego czy adwokata są porównywalne, to sposób wykonywania zawodu już zdecydowanie nie.
 
Zdaniem Mariusza Paplaczyka, adwokata, wiceprezesa Zrzeszenia Prawników Polskich, należy podwyższać, nie obniżać kwalifikacje radców i adwokatów, gdyż leży to w interesie klienta. Rynek nie zweryfikuje złych prawników. Będą występowali w sprawach z urzędu ze stratą dla klienta.
 
KATARZYNA ŻACZKIEWICZ
 
źródło: Gazeta Prawna, 6.02.2008
Biuletyn Informacji Publicznej Naczelnej Rady Adwokackiej redaguje adw. Rafał Dębowski
e-mail: redaktor.bip@nra.pl
Osoba odpowiedzialna za treść: adw. Rafał Dębowski
Data modyfikacji: 2008/02/06 07:05:02
Redaktor: Główny redaktor Biuletynu