Odpowiedzialność karna notariusza
Za przewinienie zawodowe stanowiące przestępstwo notariusze mogą odpowiadać także karnie, a nie tylko dyscyplinarnie
Sąd Najwyższy w sprawie Jana O., notariusza skazanego za przestępstwo niedopełnienia obowiązków (art. 231 par. 1 kodeksu karnego), rozpoznał zarzut obrońcy, że przewinienia notariuszy za błąd w sztuce nie mogą być rozpoznawane przez sąd, gdyż są objęte immunitetem zawodowym. Notariusz mógłby odpowiadać za nie wyłącznie dyscyplinarnie na podstawie ustawy Prawo o notariacie.
SN stwierdził, że odpowiedzialność dyscyplinarna notariuszy za przewinienia zawodowe, w tym za oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa, nie wyłącza ich odpowiedzialności karnej za przestępstwo.
Kosztowny błąd
Sąd rejonowy uznał Jana O. za winnego tego, że jako notariusz (funkcjonariusz publiczny) nie dopełnił obowiązku podczas sporządzania aktu notarialnego podziału majątku Teresy i Marka Z. przez to, że udzielił błędnej informacji Teresie Z. Poinformował ją, iż dla skutecznego przejęcia jej zadłużenia przez Marka Z. nie jest konieczna zgoda jej wierzycieli. W wyniku tego Sąd Rejonowy w K. odmówił nadania klauzuli wykonalności temu aktowi notarialnemu, przez co Teresa Z. poniosła szkodę w kwocie 300 tys. zł. Obrońca podniósł zarzut, że sprawa w ogóle nie powinna toczyć się przed sądem, bo oskarżony jako notariusz objęty jest swoistym immunitetem zawodowym. W związku z tym za przewinienia zawodowe odpowiada dyscyplinarnie na podstawie art. 50 prawa o notariacie (Dz.U. z 2002 r. nr 42, poz. 369 ze zm.). Zdaniem obrońcy – jest to przepis szczególny do art. 231 par. 1 k.k.
Sąd Najwyższy nie zgodził się z takim stanowiskiem obrońcy. Jak podkreślił SN – gdyby przyjąć, że notariuszowi przysługuje tzw. immunitet materialny, to faktycznie uchylałby on przestępność przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków. Jednak zdaniem SN – żaden przepis ustawy Prawo o notariacie nie stanowi, że za przestępstwo określone w art. 231 par. 1 k.k. notariusz odpowiada wyłącznie dyscyplinarnie. Gdyby taki był zamiar ustawodawcy, sprecyzowałby go wprost, jak w stosunku do adwokatów czy radców z woli ustawodawcy – wyrażonej wprost – adwokaci lub radcowie za przestępstwa zniewagi (zniesławienia) w procesie odpowiadają wyłącznie dyscyplinarnie, a nie karnie. Takiej regulacji nie powtarza w stosunku do notariuszy.
Niewłaściwy skład sądu
Akt oskarżenia w sprawie wniosła pokrzywdzona Teresa Z. (jest tak zwana skarga subsydiarna), bowiem prokurator wcześniej odmawiał wszczęcia postępowania, a następnie je umorzył (art. 55 kodeksu postępowania karnego). Jak podkreślił SN – sąd rejonowy mylnie jednak przyjął na tej podstawie, że pokrzywdzona wystąpiła w sprawie jako oskarżyciel prywatny. Nie dostrzegł, że jedynym dopuszczalnym trybem wobec przestępstwa urzędniczego z art. 231 par. 1 k. k. jest tryb publicznoskargowy. Może go realizować nie tylko prokurator, ale też oskarżyciel posiłkowy (subsydiarny). Pokrzywdzona miała taki status, więc sąd rejonowy powinien stosować przepisy o postępowaniu zwyczajnym i orzec w składzie jednego sędziego i dwóch ławników. W sprawie jednak wydał wyrok jednoosobowo, czym dopuścił się obrazy prawa, co stanowi bezwzględną przesłankę odwoławczą. Dlatego SN z przyczyn formalnych uznał zasadność kasacji.
(wyrok Sądu Najwyższego, sygn. V KK 85/06)
Piotr Trocha
źródło: Gazeta Prawna, 15.11.2006