Fałszywe opinie psychiatryczne blokują śledztwa
Mnożą się nieprawidłowości w wydawaniu opinii dla sądów i organów ścigania przez biegłych psychiatrów oraz lekarzy wystawiających zaświadczenia o stanie zdrowia podsądnych.
Do 10 lat pozbawienia wolności grozi psychiatrze ze specjalistycznego ośrodka w Ciborzu (Lubuskie), który jest podejrzany o współpracę z przestępcami. Akt oskarżenia przeciwko 46-letniemu mężczyźnie trafił do sądu – poinformowano we wtorek w zielonogórskiej Prokuraturze Okręgowej. Prokuratura podejrzewa psychiatrę o wydanie wielu sfałszowanych opinii na korzyć osób, które weszły w konflikt z prawem.
Patologie spraw gospodarczych
Według ustaleń śledztwa lekarz poświadczał nieprawdę w historiach choroby osób podejrzanych o popełnienie przestępstwa, przez co utrudniał prokuraturze postępowanie karne i pomagał uniknąć odpowiedzialności podejrzanym. To kolejny tego rodzaju przypadek w ostatnich miesiącach. Na patologię w tym zakresie zwracał uwagę Janusz Kaczmarek, prokurator krajowy. Przy wydawaniu zwolnień lekarskich usprawiedliwiających niestawiennictwo przed sądem mieliśmy do czynienia z wieloma patologiami. Nieprawidłowości pojawiały się zwłaszcza w dużych sprawach gospodarczych, gdzie w grę wchodziły duże pieniądze, a także sprawach kryminalnych. Zasadność tych zmian potwierdzają również coraz częstsze zarzuty stawiane lekarzom przez prokuratorów – powiedział Kaczmarek.
Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało dwa projekty ustaw, które mają ukrócić istniejące w tym zakresie patologie. Pierwszy z nich o biegłych sądowych nakłada na kandydatów na biegłych wiele dodatkowych wymagań. Osoby te będą musiały posiadać teoretyczne wiadomości specjalne z dziedziny, w której chcą wykonywać czynności biegłego, oraz mieć co najmniej pięcioletnią praktykę zawodową. Dodatkowo muszą posiadać wiedzę z zakresu postępowania sądowego i nie mogą być osobami karanymi.
Potrzebny lekarz sądowy
Większy nadzór nad zwolnieniami lekarskimi usprawiedliwiającymi niestawiennictwo przed sądem ma natomiast zapewnić nowa ustawa o lekarzu sądowym. Przygotowany przez resort sprawiedliwości projekt ustawy zakłada wprowadzenie instytucji lekarza sądowego, który będzie uprawniony do wydawania takich zaświadczeń. Żadne inne nie będą honorowane.
Listę kandydatów na lekarzy sądowych wraz z rekomendacją będzie przedstawiała prezesowi sądu okręgowemu właściwa okręgowa izba lekarska. Na tej podstawie sporządzany będzie wykaz lekarzy sądowych.
Rejestr zaświadczeń
Projekt przewiduje stałe monitorowanie działalności lekarzy sądowych. Będą oni zobowiązani do prowadzenia rejestru wystawionych zaświadczeń i ich udostępniania na żądanie sądu i prokuratury w celu ich weryfikacji.
Pomysł Ministerstwa Sprawiedliwości podoba się sędziemu Januszowi Ritmanowi z Łodzi. Jego zdaniem zwolnienia lekarskie w istotny sposób utrudniają prowadzenie postępowań karnych.
– Trudno jest weryfikować zasadność takich zwolnień lekarskich, gdyż sędzia w trakcie procesu musi podjąć decyzję w bardzo krótkim czasie. Poza tym weryfikacja zawsze powoduje przerwę w rozprawie lub jej odroczenie. Wprowadzenie instytucji lekarza sądowego, jako jedynego uprawnionego do wydawania takich zwolnień, może przyczynić się do ograniczenia nieprawidłowości w tym zakresie – uważa sędzia.
Tomasz Pietryga
źródło: Gazeta Prawna, 10.01.2007