szukaj >

Adwokat ma prawo do omyłek w piśmie

 

Jeśli adwokat lub radca prawny nie spełni formalnych wymagań apelacji, ale jej treść jest oczywista, to nie ma powodu, by apelację odrzucić

 

Tak mówi niedawne orzeczenie Sądu Najwyższego.

Ten sposób rozumowania SN może objąć inne pisma procesowe (np. odwołania) składane przez kwalifikowanych prawników. Ich rygory od kilku lat są zaostrzane, co budzi sprzeciw nie tylko członków korporacji prawniczych, ostatecznie bowiem odrzucenie szkodzi klientowi.

Zgodnie z art. 370kodeksu postępowania cywilnego apelację sporządzoną przez adwokata lub radcę nie spełniającą kilku warunków formalnych sąd pierwszej instancji odrzuca bez wzywania do usunięcia braków. Gdy ich nie zauważy, czyni to sąd apelacyjny. Prawie zawsze o takiej decyzji zainteresowana strona dowiaduje się, gdy minął już termin na ponowne złożenie apelacji. Krótko mówiąc, z drugiej instancji nie może skorzystać.

Owe wymagania formalne to (art. 368 § 1 pkt 1-3 i pkt 5 k.p.c.): oznaczenie wyroku, od którego jest wniesiona apelacja, ze wskazaniem, czy jest zaskarżony w całości czy w części; zwięzłe przedstawienie zarzutów i ich uzasadnienie; wniosek o zmianę lub o uchylenie wyroku z zaznaczeniem zakresu żądanej zmiany.

Zofia K. przegrała w pierwszej instancji sprawę o 330 tys. zł ekwiwalentu za mienie zabużańskie, tymczasem apelację jej pełnomocnika sąd apelacyjny odrzucił, gdyż nie wskazał w niej, czy skarży wyrok w całości czy w części, a przy wniosku o zmianę wyroku nie zaznaczył zakresu żądanej zmiany (w całości czy w części). „Wszystko to jasno wynikało z zawartego w apelacji sformułowania g”wnoszę o zmianę zaskarżonego wyroku przez uwzględnienie powództwa”” - napisał w zażaleniu do Sądu Najwyższego adwokat Zbigniew Cichoń.

- Inna wykładnia może wynikać tylko z fetyszyzacji pojęć użytych w przepisach o wymogach apelacji, kosztem wykładni logicznej i celowościowej.

Sąd Apelacyjny pominął regułę wnioskowania, że w sformułowaniu: „wnoszę apelację od wyżej wymienionego wyroku”, chodzi o jego całość, gdyż pojęcie wyrok oznacza cały wyrok. Procedura ma służyć rozpoznawaniu spraw i nie powinna być tak interpretowana, by sądy nie wymierzały sprawiedliwości - dodał adwokat.

Sąd Najwyższy podzielił część tych argumentów i zażalenie uwzględnił. Ściśle rzecz biorąc, apelacja miała wady, ale zdaniem Sądu Najwyższego konstatacja ta nie wystarczyła do jej odrzucenia. Trzeba sięgnąć do ogólnej miary staranności przy sporządzaniu pism procesowych, której niedochowanie nie powoduje ujemnych konsekwencji. A więc do art. 130 § 1 zdania drugiego, które mówi, że „mylne oznaczenie pisma procesowego lub inne oczywiste niedokładności nie stanowią przeszkody do nadania pismu biegu i rozpoznania go w trybie właściwym”.

Przepis ten ma zastosowanie także do pism składanych przez adwokatów (radców) - powiedział Sąd Najwyższy. Gdy więc bez szczególnego badania apelacji wynika z niej jednoznaczny zakres zaskarżenia oraz wnioskowanej zmiany lub uchylenia wyroku pierwszej instancji, pominięcie tych wniosków (żądań) należy potraktować jako oczywiste omyłki, które nie mogą prowadzić do odrzucenia apelacji (sygn. I Cz 88/06).

Marek Domagalski

 

źródło: Rzeczpospolita, 27.02.2007

 

Biuletyn Informacji Publicznej Naczelnej Rady Adwokackiej redaguje adw. Rafał Dębowski
e-mail: redaktor.bip@nra.pl
Osoba odpowiedzialna za treść: adw. Rafał Dębowski
Data modyfikacji: 2007/02/27 10:06:51
Redaktor: Główny redaktor Biuletynu