Prawnicy biją na alarm
Demokracja jest zagrożona, prawo psute, a instytucje publiczne zawłaszczane przez rządzące partie polityczne - protestuje elita warszawskich prawników
„Uchwałę w sprawie zagrożeń dla demokratycznego państwa prawnego” podjęła wczoraj w południe Rada Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Tak mocnego głosu protestu środowisk prawniczych przeciw praktyce rządzących jeszcze nie było.
W Radzie Wydziału Prawa UW zasiada 70 profesorów i innych samodzielnych pracowników nauki. Śmietanka polskich prawników. Dość wymienić I prezesa Sądu Najwyższego prof. Lecha Gardockiego czy b. prezesa Trybunału Konstytucyjnego Marka Safjana.
Co niepokoi profesorów? • Instrumentalne traktowanie prawa, • zawłaszczanie instytucji publicznych przez rządzące partie, • ograniczanie niezależności mediów, przede wszystkim publicznego radia i telewizji, • likwidacja służby cywilnej, obniżający się poziom legislacji, • podważanie autorytetu sądów, • ataki na Trybunał Konstytucyjny, • przypadki jaskrawego nie respektowania zasady domniemania niewinności, • nadużywanie instytucji tymczasowego aresztowania, • upolitycznienie prokuratury itp.
Co było języczkiem u wagi przesądzającym o wystąpieniu prawników? - pytamy dziekana wydziału prawa prof. Tadeusza Tomaszewskiego. - Przesądziły wypowiedzi ministra sprawiedliwości po zatrzymaniu dr. Mirosława G., kardiochirurga ze szpitala MSWiA. Został publicznie przez ministra Zbigniewa Ziobrę skazany bez wyroku. To się nie mieści w standardach prawniczego myślenia - mówi dziekan.
- Podpisuję się pod każdym sformułowaniem i każde zdanie mogę poprzeć przykładami. To głos przeciw ministrowi sprawiedliwości, przeciw premierowi, przeciw językowi epitetów części klasy politycznej. Władza tą uchwałą się nie przejmie i zinterpretuje ją jako głos łże-elit. Chodzi o to, byśmy nie musieli się wstydzić, że milczeliśmy - mówi prof. Zbigniew Ćwiąkalski z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Uchwałę przygotowała specjalna komisja Rady Wydziału Prawa na UW, której przewodniczył wybitny konstytucjonalista prof. Piotr Winczorek. W pracach uczestniczyli m.in. profesorowie Anna Turska, Jan Błeszyński, Hubert Izdebski, Piotr Kruszyński, Michał Pietrzak.
Uchwała „w sprawie zagrożeń dla demokratycznego państwa prawnego” kończy się apelem do Senatu UW i „całej społeczności akademickiej” o poparcie. - Senat zajmie stanowisko na środowym posiedzeniu - informuje Artur Lompart, rzecznik UW. Nieoficjalnie wiemy, że na głos z Warszawy czekały rady wydziałów prawa z innych uniwersytetów.
Warszawscy profesorowie wypowiedzieli się też w sprawie lustracji. - Chodziło o wskazanie wątpliwości natury konstytucyjnej - mówi prof. Tadeusz Tomaszewski. Prawnicy zwrócili uwagę m.in. na: • zbyt szeroki zakres lustracji, • naruszenie zasady wolności słowa i mediów, • naruszenie prawa do rzetelnego procesu, • niebezpieczeństwo stronniczości IPN,• liczne niejasności prawne ustawy, a także, • naruszenie autonomii szkół wyższych. Uchwałę członkowie rady wydziału przyjęli stosunkiem głosów 61 za, 2 przeciw. Stanowisko w sprawie ustawy lustracyjnej - 52 za, 3 przeciw.
Bogdan Wróblewski
źródło: Gazeta Wyborcza, 20.03.2007
A oto treść uchwały:
Uchwała Rady Wydziału Prawa i Administracji UW 2 dnia 19 marca 2007 r. w sprawie zagrożeń dla demokratycznego państwa prawnego
Rada Wydziału Prawa i Administracji UW z obawą obserwuje nasilające się w życiu politycznym i społecznym naszego kraju przejawy instrumentalnego traktowania prawa, „zawłaszczania” instytucji publicznych przez rządzące partie polityczne, ideologizacji stosunków społecznych i gospodarczych, ograniczania niezależności mediów, a przede wszystkim publicznego radia i telewizji. Niepokój nasz budzą: obniżający się poziom legislacji i nieracjonalny rozrost działalności prawotwórczej, podważanie autorytetu sądów, ataki na niezależność Trybunału Konstytucyjnego, faktyczna likwidacja służby cywilnej, przypadki jaskrawego nierespektowania zasady domniemania niewinności, nadużywanie instytucji tymczasowego aresztowania i nieposzanowania dla godności zatrzymywanych, upolitycznienie prokuratury. Niebezpieczna staje się też tendencja do coraz szerszego posługiwania się regulacjami represyjnymi w celu sterowania życiem społecznym.
Szczególne zastrzeżenia wywołuje kształt, jaki przybiera proces lustracyjny. Przepisy obowiązującej obecnie ustawy lustracyjnej nasuwają poważne wątpliwości etyczne i konstytucyjne. Rodzi to stan, w którym wielu uczciwych obywateli, kierując się głosem własnego sumienia i troską o dobrze rozumiany interes publiczny, musi dokonywać wyboru - czy podporządkować się przepisom tej ustawy, czy odmówić jej posłuszeństwa.
Wszystko to prowadzi do podważenia fundamentów demokratycznego państwa prawnego, zasad społeczeństwa obywatelskiego oraz do obniżenia standardów życia społecznego. Nie możemy przejść obojętnie wobec takiego stanu rzeczy.
Rada Wydziału Prawa i Administracji UW zwraca się do Senatu Uniwersytetu Warszawskiego i do całej społeczności akademickiej o wsparcie dla tego stanowiska.