Projekt MS nowelizacji art. 349 k.p.k.
Najnowszy projekt zmiany kodeksu postępowania karnego, którego celem jest usprawnienie i przyspieszenie postępowań, trafił do uzgodnień międzyresortowych. Przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości liczą, że dzięki tej zmianie czas trwania poważniejszych, skomplikowanych procesów zostanie skrócony nawet o jedną trzecią.
Narzędzie obecnie nieużywane
Prezesi sądów (sędziowie) mogą już dziś zarządzić takie posiedzenie. I powinni to czynić, jeżeli ze względu na zawiłość sprawy lub z innych ważnych powodów uznają, że usprawni postępowanie, apotem przygotowanie i organizację rozprawy głównej (wszystkie posiedzenia sądu w procesie, nieraz jest ich nawet kilkaset). Sędziowie sięgają jednak po to narzędzie sporadycznie, gdyż nie jest obowiązkowe.
Po nowelizacji sąd będzie musiał wyznaczyć takie posiedzenie, jeżeli materiał dowodowy (przedstawiony w akcie oskarżenia) pozwala przypuszczać, że potrzebnych będzie co najmniej dziesięć terminów.
Jednozdaniowy obecnie art. 349 k.p.k., regulujący tę kwestię, zostaje poważnie rozbudowany. Ze zmianą związany jest projekt rozporządzenia „w sprawie wzoru formularza obejmującego stanowisko w przedmiocie przygotowania i organizacji rozprawy głównej”. Posiedzenie powinno być zarządzone w ciągu siedmiu dni od wniesienia aktu oskarżenia i odbyć się w ciągu następnych 21 dni. Strony, obrońcy mogą w nim uczestniczyć - jeśli zechcą. Muszą - jeżeli sędzia tak zarządzi.
Sąd może też zobowiązać do zajęcia stanowiska w kwestii przygotowania i organizacji rozprawy, także przez wypełnienie urzędowego formularza (szerzej o formularzu w ramce).
Organizacja nie zaszkodzi
Ministerstwo liczy, że zmiany wyjdą na korzyść zasadzie szybkości postępowania, nakazującej (art. 2 k.p.k) rozpoznanie sprawy w rozsądnym terminie.
Zachowanie dyscypliny procesowej to nie tylko obowiązek sądu - w równym stopniu będą za nią odpowiedzialni uczestnicy postępowania karnego. Planowanie czynności dowodowych ze znacznym wyprzedzeniem ma także ten walor, że pozwala uczestnikom procesu ułożyć własne obowiązki.
Zdaniem adw. Jacka Kondrackiego to dobry pomysł, gdyż prokuratura ma zwyczaj mnożyć świadków, których przesłuchanie zajmuje wiele dni. Tymczasem z części można bez szkody dla sprawy zrezygnować. Wstępne, „logistyczne” posiedzenia w tym pomogą. Jeśli nawet nowe rozwiązanie nie usprawni postępowań, to na pewno im nie zaszkodzi.
Profesor Piotr Kruszyński, jednocześnie adwokat, podaje przykład sprawy o podłożenie bomby w podwarszawskim miasteczku. Prokuratura zgłosiła w niej dwustu świadków, a tylko dziesięciu miało coś do powiedzenia (inni słyszeli tylko plotki). To pokazuje rezerwy tkwiące we właściwej organizacji rozprawy.
Sprawy cywilne
Problem przewlekłości dotyczy nie tylko spraw karnych. Może pomysł należałoby urzeczywistnić także w cywilnych?
- Nie ma takich planów ani też takiej potrzeby. Proces cywilny toczy się według wyraźnie innych zasad, strony bardziej w nim wpływają na przebieg rozprawy - powiedział „Rz” prokurator Tomasz Szafrański, sekretarz Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego.
Małgorzata Kuracka, przewodnicząca Wydziału III Cywilnego SO w Warszawie (była też krótko sędzią karnym) przypomina, że zgodnie z art. 208 kodeksu postępowania cywilnego sędzia może wydać przed rozprawą (na podstawie pozwu i innych pism) zarządzenie w celu przygotowania rozprawy. W szczególności może wezwać strony do stawiennictwa osobistego lub przez pełnomocnika, zarządzić przedstawienie dokumentów, przedmiotów oględzin, ksiąg itd.
W sprawach gospodarczych dochodzi jeszcze tzw. prekluzja dowodowa. Oznacza to, że powód obowiązany jest podać wszystkie twierdzenia oraz dowody na ich poparcie już w pozwie, a pozwany w odpowiedzi na pozew -pod rygorem utraty prawa powoływania ich później.
Zdaniem sędzi wystarczy wzmocnić te rygory, nie trzeba wprowadzać rozwiązań proponowanych dla procesu karnego.
MAREK DOMAGALSKI
Komentarze:
Przewidziane w art. 349 k.p.k. posiedzenie przygotowawcze jest rzadko wykorzystywane i mało efektywne, bo nieobowiązkowe. W sprawach o obszernym materiale dowodowym wraz z wzywaniem stron i ich przedstawicieli do zajęcia pisemnego stanowiska w kwestiach kluczowych dla przebiegu rozprawy, powinny istotnie usprawnić postępowanie przed sądem I instancji.
Nowela powinna skłaniać sędziego do tworzenia koncepcji sprawnego przeprowadzenia rozprawy, bez szkody dla ustaleń dowodowych i interesów stron. Powinna uwolnić od praktyki determinowania procesu treścią aktu oskarżenia, od automatyzmu w przeprowadzaniu dowodów. Ułatwi stronom wczesne sygnalizowanie istotnych okoliczności mogących wpłynąć na przebieg rozprawy oraz zgłaszanie postulatów co do sposobu i kolejności przeprowadzania dowodów.
Tomasz Szafrański
prokurator, sekretarz Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego
Za organizację i prowadzenie rozprawy odpowiada sąd. Próby przerzucania odpowiedzialności na strony są niedopuszczalne, bo niezgodne z logiką procesu oraz rolami przypisanymi jego uczestnikom. O ile art. 349 k.p.k. w dotychczasowym brzmieniu miał na celu rozwiązanie kwestii technicznych zawiłych i dużych spraw, o tyle nowe brzmienie wzbudza poważne obawy. Należy się spodziewać, że do rozporządzenia przekazane będą kwestie związane z istotą oskarżenia oraz obrony. Gdy ktoś majstruje przy uprawnieniach procesowych stron, to udaje, że w zbożnym celu. Sąd to nie urząd, a proces to dynamiczne poszukiwanie prawdy. Czy na formularzu prokurator ma się inblanco zrzec prawa zgłoszenia dowodu? Czy adwokat ma zrezygnować z asa w rękawie, którym może odwrócić bieg rozstrzygnięcia? Przecież formularze już się skompromitowały, czemu więc trwać w błędzie?
Adw. Jerzy Naumann
Przykładowe pytania z formularza:
przewidywane terminy usprawiedliwionej nieobecności (urlopy, wyjazdy służbowe itp.);
¦ wstępne oświadczenia co do umorzenia postępowania, właściwości sądu, przekazania do mediacji;
¦ wnioski co do potrzeby wzywania na rozprawę: biegłego, kuratora;
¦ dodatkowe wnioski dowodowe;
¦ propozycje usprawnienia rozprawy;
¦ wskazanie telefonu, adresu elektronicznego, na wypadek nagłej potrzeby.
źródło: Rzeczpospolita, 4.01.2007