szukaj >

ZAWODY REGULOWANE - Powstaje kolejna korporacja?

 

Psychologowie krytykują swoją ustawę

 

Protest przeciwko postanowieniom zawartym w ustawie o zawodzie psychologa podpisało 157 psychologów i psychoterapeutów

 

W liście przekazanym „Rz” sygnatariusze zwracają uwagę na mankamenty i błędy ustawy.

Wskazują np. na art. 4, który stanowi, że wykonywanie zawodu psychologa polega m.in. na udzielaniu pomocy psychologicznej. „Trudno mieć co do tego jakieś zastrzeżenia” - komentują.

Z kolei art. 61 mówi, że za wykonywanie zawodu psychologa bez wpisu na listę psychologów grozi kara ograniczenia wolności lub grzywny. „Ten artykuł sam w sobie także z pozoru może wydawać się niekontrowersyjny” - dodają.

Ale - przekonują - pomoc psychologiczna jest terminem prawnie niezdefiniowanym. W języku psychologów rozumiana jest bardzo szeroko. Jest nią np. pocieszanie zestresowanego dziecka przez pedagoga, prowadzenie mityngu AA, porada udzielona przez księdza. Psychoterapia (co też jest rodzajem pomocy psychologicznej dla chorych) może nawet przybierać formę przyjacielskiej pogawędki.

Jak można tego ustawowo zabronić? - pytają autorzy listu. Jak potem dopilnować, by ludzie sobie nawzajem nie udzielali pomocy psychologicznej? Jak np. odróżnić „dozwoloną” przyjacielską pogawędkę, od „zakazanej”?

Sygnatariusze protestu podkreślają też, że psychoterapią i udzielaniem pomocy psychologicznej zajmują się zawodowo nie tylko psycholodzy, ale także lekarze psychiatrzy, pedagodzy, absolwenci resocjalizacji, socjologowie, księża, instruktorzy terapii uzależnień i pielęgniarki. Wielu przedstawicieli tych zawodów pracuje w poradniach zdrowia psychicznego, odwykowych, psychologiczno-pedagogicznych, służbie więziennej, poradniach przykościelnych, hospicjach i prywatnych gabinetach oferujących pomoc psychologiczną. Ponieważ nie istnieją jeszcze izby psychologów, w najbliższych miesiącach niemożliwe będzie uzyskanie wpisu na listę psychologów ani uzyskanie prawa wykonywania zawodu, a więc wszyscy oni, przychodząc do pracy po 1 stycznia 2006 r., łamią prawo, co jest zagrożone karą pozbawienia wolności lub grzywny. Osobny problem stanowią młodzi absolwenci psychologii, którzy podejmowali studia w przekonaniu, że będą mogli swobodnie uprawiać swój zawód. Ustawa zobowiązuje ich do ukończenia rocznego stażu, zarazem nie precyzując, kto, gdzie i na jakich warunkach miałby ten staż zorganizować. Oznacza to, że najprawdopodobniej zdecydowana większość absolwentów nie będzie mogła znaleźć sobie stażu i nie uzyska prawa wykonywania zawodu psychologa. W ten sposób stwarza się kolejną zamkniętą korporację zawodową, podobną do adwokackiej, w której trudno będzie znaleźć się nowym osobom.

Sygnatariusze listu apelują do Sejmu o uchylenie ustawy o zawodzie psychologa, choć sugerują konieczność uchwalenia ustawy określającej, kto może posługiwać się tytułem psychologa.

Krytykowana ustawa weszła w życie 1 stycznia tego roku, po czterech latach od uchwalenia. Minister pracy próbował przedłużyć okres jej leżakowania (vacatio legis) o następne dwa lata. Oprotestowało to Polskie Towarzystwo Psychologiczne (patrz „Rz” z 31 grudnia 2005 - 1 stycznia 2006, „Pomoc psychologiczna wymaga profesjonalizmu”).

 

ż.s.

 

źródło: Rzeczpospolita, 11.01.2006

 

Biuletyn Informacji Publicznej Naczelnej Rady Adwokackiej redaguje adw. Rafał Dębowski
e-mail: redaktor.bip@nra.pl
Osoba odpowiedzialna za treść: adw. Rafał Dębowski
Data modyfikacji: 2006/01/15 23:06:37
Redaktor: Główny redaktor Biuletynu