szukaj >

Reakcja środowiska sędziowskiego



Wypowiedzi polityków znieważyły sąd - uważa Kolegium Sądu Okręgowego w Gliwicach. Domaga się reakcji prokuratury, rzecznika praw obywatelskich i prezydenta RP. Prezes sądu nie wyklucza prywatnego pozwu o zniesławienie

 

Chodzi o formę, w jakiej m.in. ministrowie sprawiedliwości i budownictwa krytykowali sąd w Gliwicach za zeszłoroczny wyrok w sprawie odszkodowania za naprawę dachu hali Międzynarodowych Targów Katowickich. Wyrok stał się głośny po katastrofie hali, w której zginęło 65 osób. Media przytaczały jego fragment, w którym sąd powołuje się na opinię biegłego, że w polskim prawie nie ma przepisu bezpośrednio nakazującego odśnieżanie dachów. Politycy uznali, że sąd zwolnił właścicieli hali z obowiązku odśnieżania.


Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro nazwał wyrok sprzecznym ze zdrowym rozsądkiem i dodał, że sąd równie dobrze mógłby orzec, że „zasada grawitacji na terenie MTK nie działa, a dwa razy dwa jest sześć”. A minister budownictwa Jerzy Polaczek sugerował, że wchodzi tu w grę korupcja.


Kolegium Sądu Okręgowego, czyli organ samorządu sędziowskiego, podjęło kilka dni temu uchwałę, w której „wyraża zaniepokojenie i oburzenie z powodu licznych wypowiedzi wysokich funkcjonariusz publicznych: Zbigniewa Ziobro, Jerzego Polaczka, Jerzego Engelkinga [zastępca prokuratora generalnego], Andrzeja Kryże [wiceminister sprawiedliwości] oraz senatora Kazimierza Kutza wypowiadających się bez należytej znajomości faktów o wyroku w sprawie hali MTK w Chorzowie. Oburzenie budzi nie tyle sama krytyka orzeczenia, zawsze dopuszczalna, ile karygodna forma tej krytyki”.


Kolegium nie broni samego wyroku, chociaż rzecznik sądu sędzia Tomasz Pawlik uważa, że wyrok jest prawidłowy: - Sąd rozstrzygał spór pomiędzy ubezpieczycielem a właścicielami hali. I orzekł, że ubezpieczyciel nie może się uchylać od zwrotu kosztów naprawy dachu, powołując się na to, że właściciele go nie odśnieżyli.


Jednak minister Ziobro polecił rzecznikowi dyscyplinarnemu wszcząć postępowanie przeciw sędziemu, który wydał wyrok. Prokuraturze zaś polecił zbadać, czy nie popełnił przestępstwa niedopełnienia obowiązków. Zdaniem Ziobro sędzia powinien był zawiadomić prokuraturę, że właściciele hali mogą ją użytkować, chociaż grozi zawaleniem.


- Sędzia nie mógł domniemywać, czy właściciele będą użytkować halę. Poza tym, w świetle sprawy, którą rozpatrywał, nie groziła zawaleniem, bo dach został naprawiony, a on zasądził od ubezpieczyciela zwrot kosztów tej naprawy - tłumaczy sędzia Pawlik.


Uchwała Kolegium kończy się wezwaniem do „zdecydowanej reakcji organów powołanych do stania na straży konstytucji i podstawowych praw i wolności oraz do ochrony porządku prawnego”.


Od kogo Kolegium oczekuje reakcji? - Od prezydenta RP, a także od rzecznika praw obywatelskich dr Janusza Kochanowskiego - mówi prezes Pawlik. - Prokuratura powinna natomiast rozważyć, czy nie popełniono przestępstwa znieważenia konstytucyjnego organu, a takim jest sąd. Nie mówiąc już o pomówieniu sądu o łapownictwo.


Czy rzecznik praw obywatelskich zareaguje? - Nie dotarło do nas żadne pismo z sądu w Gliwicach. Rzecznik nie ustosunkuje się do wypowiedzi polityków. Poprosił natomiast o ściągnięcie wyroku w sprawie hali - powiedział nam rzecznik RPO Stanisław Wileński.


Uchwała Kolegium upoważnia też prezesa sądu do podjęcia kroków prawnych przeciwko „autorom zniesławiających i znieważających wypowiedzi”. Jakich? - W grę wchodzi prywatny akt oskarżenia o zniesławienie albo cywilny proces o ochronę dóbr osobistych - wyjaśnił nam sędzia Pawlik.


Przeciwko formie, w jakiej politycy krytykowali sąd, zaprotestowały wcześniej Stowarzyszenie Sędziów Orzekających Iustitia i Krajowa Rada Sądownictwa.

Uznali je za publiczne ośmieszanie i obrażanie sądu, a groźby postępowania dyscyplinarnego i karnego przeciwko sędziemu - za zagrożenie dla niezależności sądów i niezawisłości sędziów.


Dla Gazety: minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro


Zawsze będę stał na straży niezawisłości sędziowskiej, ale nie należy jej mylić z zakazem krytyki prawomocnych i naruszających prawo wyroków. Jako minister sprawiedliwości mam nie tylko prawo, ale i obowiązek podjęcia określonych działań w tego typu przypadkach, dlatego poleciłem wszcząć postępowanie dyscyplinarne i poleciłem prokuraturze zbadanie sprawy. Moja działalność służy tylko wyjaśnieniu przyczyn tragedii, w tym roli, jaką odegrał w niej wyrok sądu w Gliwicach. Cała sprawa umacnia mnie w przekonaniu o konieczności głębokich zmian w funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości.

 

źródło: Gazeta Wyborcza, 1.03.2006

Biuletyn Informacji Publicznej Naczelnej Rady Adwokackiej redaguje adw. Rafał Dębowski
e-mail: redaktor.bip@nra.pl
Osoba odpowiedzialna za treść: adw. Rafał Dębowski
Data modyfikacji: 2006/03/01 08:59:03
Redaktor: Główny redaktor Biuletynu