szukaj >

Wyroki Trybunału Konstytucyjnego działają wstecz

 

Nowe przepisy prawne działają na przyszłość. Natomiast wyroki Trybunału Konstytucyjnego stwierdzające sprzeczność przepisu z ustawą zasadniczą lub ustawą zwykłą działają wstecz

 

Tę ważną regułę potwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z 6 grudnia 2006 r. Wyjaśnił też, jakimi regułami należy się kierować przy ustaleniu zasięgu czasowego orzeczenia TK.

Szpital żąda odszkodowania

Okazją do wypowiedzenia się w kwestiach tak zasadniczych dla porządku prawnego stała się sprawa wszczęta przez Specjalistyczny Szpital św. Jana przeciwko Skarbowi Państwa - wojewodzie pomorskiemu i ministrowi skarbu państwa. Szpital domagał się odszkodowania za szkody wyrządzone mu wskutek wydania rozporządzenia z 1994 r. o wynagrodzeniach za dyżury lekarskie. W wyroku z 17 maja 1999 r. Trybunał uznał je za niezgodne z konstytucją. Lekarze występowali po tym wyroku o wypłatę różnicy między wynagrodzeniem obliczonym według kodeksu pracy jak za godziny nadliczbowe a wynagrodzeniem, jakie za dyżury otrzymali.

Wypłacił ją za lata 1995 - 1999 na podstawie ugód sądowych także Szpital św. Jana, który po reformie służby zdrowia stał się pracodawcą lekarzy zatrudnionych wcześniej w tym szpitalu funkcjonującym jako jednostka budżetowa. W procesie przeciwko Skarbowi Państwa domagał się odszkodowania równego kwotom wypłaconym lekarzom.

Czy był delikt legislacyjny

Jako prawną podstawę wskazał art. 77 konstytucji, przyznający każdemu prawo do wynagrodzenia szkody, jaka została mu wyrządzona przez niezgodne z prawem działanie władzy publicznej, i art. 417 kodeksu cywilnego o odpowiedzialności za szkody wyrządzone bezprawnym działaniem. Działaniem tym zaś miał być według szpitala delikt legislacyjny, tj. wydanie przepisów o wynagrodzeniach za dyżury uznanych następnie za sprzeczne z konstytucją.

Sąd I instancji uwzględnił żądanie szpitala. Wyrok ten ostał się także w II instancji. Sąd uznał, że lekarzom należały się wynagrodzenia także za okres sprzed wejścia w życie konstytucji.

Sąd Najwyższy wskutek skargi kasacyjnej Prokuratorii Generalnej zaskarżony wyrok uchylił i sprawę przekazał do ponownego rozpatrzenia.

Wyroki niesłuszne z wielu przyczyn

- Żądanie szpitala kwalifikowało się od początku do oddalenia, i to z wielu przyczyn - zaznaczyła sędzia Iwona Koper. Ranga tych przyczyn jest różna. Do najważniejszych należy kwestia niekonstytucyjności przepisów o dyżurach lekarskich i związany z tym problem zasięgu czasowego orzeczenia Trybunału. - Sąd Najwyższy w tym składzie podziela stanowisko - mówiła sędzia Koper - że skutek takiego orzeczenia sięga co do zasady wstecz do dnia wydania aktu prawnego, a gdy wydano go przed wejściem w życie konstytucji z 1997 r., to do dnia jej wejścia w życie. Jeśli jednak poprzednia konstytucji zawierała taki sam przepis jak ten, który był powodem zdyskwalifikowania danego aktu prawnego czy przepisu, skutki orzeczenia Trybunału sięgają dalej.

Sąd II instancji uznał, że takim przepisem obowiązującym także przed wejściem w życie konstytucji z 1997 r. był przepis ustanawiający zasadę równości wobec prawa. Rzeczywiście, ta zasada obowiązywała wcześniej. Ale nie ona była - jak mylnie przyjął sąd II instancji - powodem zdyskwalifikowania przez TK rozporządzenia o dyżurach. Stała się nim zasada poprawnej, przyzwoitej legislacji, której we wcześniejszych przepisach konstytucyjnych nie było.

Roszczenie ewidentnie przedawnione

Drugi ważny powód, dla którego roszczenie szpitala o odszkodowanie powinno być oddalone - tłumaczyła sędzia Koper - to brak podstaw do orzekania odpowiedzialności Skarbu Państwa za delikt legislacyjny. Taka podstawa w postaci nowego art. 417 k. c. pojawiła się dopiero 1 września 2004 r. i nie obejmuje zdarzeń sprzed tej daty. Co więcej, roszczenie szpitala było też ewidentnie przedawnione.

Trzyletni termin przedawnienia roszczeń odszkodowawczych przewidziany w art. 442 k. c. liczy się od momentu, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i jej sprawcy. W chwili wnoszenia przez szpital pozwu termin ten już upłynął.

Już ten fakt pozwalał sądowi na oddalenie pozwu bez merytorycznego rozpoznawania - zaznaczyła sędzia Koper (sygn. IV CSK 247/06).

Izabela Lewandowska

 

źródło: Rzeczpospolita, 19.12.2006

 

Biuletyn Informacji Publicznej Naczelnej Rady Adwokackiej redaguje adw. Rafał Dębowski
e-mail: redaktor.bip@nra.pl
Osoba odpowiedzialna za treść: adw. Rafał Dębowski
Data modyfikacji: 2006/12/19 08:55:24
Redaktor: Główny redaktor Biuletynu