szukaj >

WYSTĄPIENIE PRZEWODNICZĄCEGO KRAJOWEJ RADY SĄDOWNICTWA S. STANISŁAWA DĄBROWSKIEGO

 

Szanowny Panie Prezesie,

Panie i Panowie Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego,

Szanowni Państwo,

 

Przede wszystkim chciałbym podziękować za zaproszenie. Jest dla mnie zaszczytem i prawdziwą przyjemnością móc uczestniczyć w Zgromadzeniu Ogólnym Sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

 

Otrzymaliśmy obszerne informacje o działalności i orzecznictwie Trybunału. Działalność Trybunału, nie tylko w roku ubiegłym, zasługuje na wielkie uznanie i wielki szacunek. Zapewne powinienem w swoim wystąpieniu mówić na temat dokonań Trybunału Konstytucyjnego, ale przewodniczącym Krajowej Rady Sądownictwa jestem od zaledwie 9 dni. W tej roli jest to moje pierwsze publiczne wystąpienie poza Radą. Proszę mi wierzyć, mocno jestem przejęty swoją nową funkcją, więc nie mogę się oprzeć chęci przybliżenia państwu problemów stojących przed Krajową Radą Sądownictwa.

 

W bieżącym roku zmienił się przewodniczący, a także dwóch wiceprzewodniczących i niemal połowa 25-osobowego składu Krajowej Rady Sądownictwa. Zapewniam państwa, że nie wpłynie to negatywnie na realizację zasadniczego, konstytucyjnego zadania Krajowej Rady Sądownictwa, jakim jest strzeżenie niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Obie te wartości obecnie są dostatecznie zabezpieczone gwarancjami konstytucyjnymi, jak i wynikającymi z ustaw zwykłych. Nie oznacza to, że nie ma żadnych zagrożeń. Od lat borykamy się z mediami. Zdarzają się, bowiem przypadki nacisków na sądy przy wydawaniu konkretnych rozstrzygnięć, próby ośmieszania sędziów, znieważania ich. Takim kulminacyjnym momentem w tym zakresie była akcja, podjęta przed 2 laty przez grupę dziennikarzy, zamykania się w klatce pod pozorem obrony wolności słowa i obrony rzekomo prześladowanego przez sąd dziennikarza. O wyczynach tabloidów nie będę nawet wspominał. Ale w ostatnich czasach pojawiło się nowe zjawisko – zjawisko, z którym w okresie ponad 15 lat istnienia Krajowej Rady Sądownictwa nie zetknęliśmy się. Mianowicie doszło do aktów presji na władzę sądowniczą ze strony organów władzy wykonawczej. Oto przed kamerami telewizyjnymi Minister Sprawiedliwości żąda wszczęcia postępowania dyscyplinarnego w stosunku do sędziego, dlatego że nie podoba mu się uzasadnienie wyroku. A przy tej samej okazji inny minister bez żadnych dowodów rzuca podejrzenie o korupcję. Kilka dni później Prokurator Krajowy w głównym wydaniu wiadomości popularnego kanału telewizyjnego oskarża Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych o nakłanianie świadka do zmiany zeznań. Wkrótce potem ten sam Prokurator Krajowy komentuje orzeczenia sądów obu instancji odmawiające uwzględnienia wniosku prokuratora o zastosowanie aresztu tymczasowego, powiadając, że zrobi wszystko, aby wyjaśnić przyczyny, z powodu których uwolniono podejrzanego. Te wszystkie zdarzenia wystąpiły w bardzo krótkim okresie, co sprawiać może nawet wrażenie próby zastraszania sędziów. A w każdym razie tworzy w społeczeństwie kompletnie fałszywy i bardzo szkodliwy obraz zależności sądów od Ministra Sprawiedliwości.

 

W ostatnim okresie czasu pojawiają się też budzące zaniepokojenie, z punktu widzenia zasady niezależności sądów, projekty aktów normatywnych. Myślę tu o projekcie ustawy o postępowaniu dyscyplinarnym wobec osób wykonujących niektóre zawody prawnicze. W projekcie tym przewidziano, że postępowania dyscyplinarne – także wobec sędziów – prowadzić będą prokuratorzy. Z punktu widzenia zasady odrębności władzy sądowniczej, z punktu widzenia niezależności sądów budzi to najwyższy niepokój. Wspomnę też o projekcie zmiany ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, który w lutym zaprezentował nam pan Minister Sprawiedliwości. W projekcie zawarto hasła zwiększenia roli Krajowej Rady Sądownictwa, ale w istocie projektowane przepisy zmierzają do deprecjacji roli Rady. Projekt ten spotkał ze zdecydowaną, negatywną opinią Rady i mam nadzieję, że został zarzucony.

 

Krajowa Rada Sądownictwa zawsze zdecydowanie przeciwstawiała się zagrożeniom dla niezależności sądów i niezawisłości sędziów i tak będzie w przyszłości. Staramy się przedstawiać panu Prezydentowi możliwie jak najlepszych kandydatów na sędziów i to nie tylko pod względem profesjonalnym, ale także pod względem moralnym. Chodzi o to, żeby sędziami zostawali ci, co do których nie ma wątpliwości, że obowiązkowi niezawisłości sprostają nawet w trudnych warunkach. Zgodzić się trzeba w pełni ze stwierdzeniem Pana Prezesa, że wartość sędziego mierzyć trzeba – o ile dobrze zrozumiałem – wartością jego niezależności i bezstronności. Na każdym forum będziemy uporczywie powtarzali, że niezależność sądów, niezawisłość i bezstronność sędziów są fundamentem demokratycznego państwa prawnego. Przeciwko ich naruszeniom będziemy zdecydowanie protestowali, a w razie potrzeby w indywidualnych przypadkach będziemy udzielali sędziom moralnego wsparcia.

 

Konstytucja dała Krajowej Radzie Sądownictwa bardzo silny instrument obrony gwarancji niezależności sądów i niezawisłości sędziów, mianowicie możliwość wniesienia do Trybunału Konstytucyjnego sprawy o stwierdzenie zgodności z Konstytucją aktów normatywnych. Dotychczas Krajowa Rada Sądownictwa korzystała z tego instrumentu bardzo oszczędnie, z różnymi zresztą skutkami. Akurat w roku ubiegłym jedyną naszą sprawę przegraliśmy, ale nie grymasimy na wyroki Trybunału Konstytucyjnego. Cieszymy się z każdego wyroku Trybunału Konstytucyjnego, bowiem niezależnie od tego, kto sprawę wygra, wyroki służą rozwojowi prawa. Bardzo cenne są wypowiedzi Trybunału Konstytucyjnego dotyczące interpretacji zasady podziału władz, granic odrębności władzy sądowniczej. Dzięki wyrokom Trybunału Konstytucyjnego została wyjaśniona pozycja ustrojowa samej Krajowej Rady Sądownictwa. To Trybunał Konstytucyjny powiedział, że wprawdzie Krajowa Rada Sądownictwa nie jest organem władzy sądowniczej, ale jest samodzielnym centralnym organem państwowym, w skład którego wchodzą przedstawiciele wszystkich trzech władz, a zarazem jest najwyższą reprezentacją środowiska sędziowskiego. Bardzo ważkie było też wskazanie Trybunału Konstytucyjnego, że prezesi sądów są organami władzy sądowniczej, nie są więc podwładnymi Ministra Sprawiedliwości.

 

Nie wykluczam, że w przyszłości częściej będziemy korzystali z tego instrumentu przewidzianego w art. 186 ust. 2 Konstytucji. Nie dlatego, żeby dodać pracy Trybunałowi, ale zamiar ten wynika z uznania roli Trybunału jako podstawowego gwaranta porządku konstytucyjnego, gwaranta niezbędnego i niezastąpionego.

 

Życzę Paniom i Panom Sędziom Trybunału Konstytucyjnego jeszcze raz wszystkiego najlepszego i wyrażam w imieniu Krajowej Rady Sądownictwa i swoim wielkie uznanie za dotychczasowe dokonania i w roku ubiegłym, i w latach wcześniejszych.

 

Dziękuję.

 

 


 

 

Biuletyn Informacji Publicznej Naczelnej Rady Adwokackiej redaguje adw. Rafał Dębowski
e-mail: redaktor.bip@nra.pl
Osoba odpowiedzialna za treść: adw. Rafał Dębowski
Data modyfikacji: 2006/04/27 11:46:00
Redaktor: Główny redaktor Biuletynu