szukaj >

Temida boi się o swoją niezależność Sędziowie mówią, że mocniejsza pozycja ministra sprawiedliwości w wyznaczaniu prezesów i zmiany w immunitetach godzą w ich niezawisłość. Ich obawy podzielają profesorowie prawa
  • To nagonka - mówi minister Zbigniew Ziobro o negatywnej reakcji wielu prawników na zmiany, jakie wprowadził Sejm w ustawie o ustroju sądów powszechnych. Chodzi o ograniczenie sędziowskich immunitetów, usprawnienie postępowań dyscyplinarnych i wzmocnienie roli ministra w wyznaczaniu prezesów sądów.

  • To czarny dzień dla polskiego sądownictwa - oceniają sami sędziowie.

Mówią, że boją się politycznych nacisków, publicznej krytyki wyroków, sfingowanych oskarżeń i obsadzania na stanowiskach prezesów ludzi przychylnych politykom. Nie chcą, by to minister decydował, który z wiceprezesów czy sędziów będzie pełnił obowiązki prezesa. Ich argumenty, choć mniej emocjonalnie, podzielają profesorowie prawa.
  • Politycy powinni się trzymać jak najdalej od sądownictwa - twierdzą zgodnie. I podkreślają, że wprowadzanie tak daleko idących zmian, gdy politycy co chwila publicznie krytykują wymiar sprawiedliwości, jest bardzo złym sygnałem. Swoje racje ma też minister Zbigniew Ziobro. Uważa, że sędziowie i prokuratorzy mają w Polsce uprzywilejowaną pozycję, jeśli chodzi o odpowiedzialność karną.

  • To stwarza sytuację, że są równi i równiejsi wobec prawa - przekonywał w piątek dziennikarzy. Dodał, że jeśli nie można zrezygnować z immunitetów (zapisano je w konstytucji), to trzeba przyspieszyć ich uchylanie. Na dowód, że jest to konieczne, przytaczał przykłady kilku sędziowskich spraw, w których odbieranie immunitetu przez sądy dyscyplinarne trwało nawet kilka lat. A stawiane sędziom zarzuty należały do poważnych. W kilku przypadkach chodziło o łapówki, zdarzyła się jazda pod wpływem alkoholu, a nawet potrącenie dziecka. Również w tej ostatniej sprawie sąd dyscyplinarny potrzebował wielu miesięcy, by zająć się zdarzeniem.

Mówiąc o zmianach wzmacniających pozycję ministra wobec sędziów, których, jak zaznaczył, jest zagorzałym zwolennikiem, dodał, że wprowadził je po to, by pomóc lepiej zorganizować pracę w sądach i ułatwić ścieżkę awansu sędziowskiego.AGATA ŁUKASZEWICZźródło: Rzeczpospolita, 25.05.2007
Biuletyn Informacji Publicznej Naczelnej Rady Adwokackiej redaguje adw. Rafał Dębowski
e-mail: redaktor.bip@nra.pl
Osoba odpowiedzialna za treść: adw. Rafał Dębowski
Data modyfikacji: 2007/05/29 23:40:42
Redaktor: Główny redaktor Biuletynu