Uniewinniony może liczyć na zwrot kosztów
Będą zwracane koszty obrony w zakończonych uniewinnieniem lub umorzeniem sprawach z oskarżenia publicznego. Bez względu na to, czy adwokat był z wyboru czy z urzędu.
Sejm uchwalił zmiany przygotowane w Ministerstwie Sprawiedliwości. Poprawiają one przepis procedury karnej, który zakwestionował Trybunał Konstytucyjny.
Dziś jest tak, że w razie uniewinnienia lub umorzenia postępowania koszty procesu w sprawach z oskarżenia prywatnego ponosi oskarżyciel prywatny, a w razie pojednania stron - oskarżyciel i oskarżony w zakresie przez siebie poniesionym, jeżeli w ugodzie nie uregulowali tego inaczej. W sprawach z oskarżenia publicznego koszty ponosi zaś Skarb Państwa, z wyjątkiem należności obrońcy z wyboru. W uzasadnionych wypadkach sąd może jednak przyznać zwrot całości lub części wynagrodzenia jednego obrońcy.
Zamiast tego rozwiązania Sejm uchwalił inne: w sprawach z oskarżenia publicznego po uniewinnieniu oskarżonego lub umorzeniu postępowania koszty procesu w całości ponosi Skarb Państwa. Wyjątkiem jest sytuacja, w której oskarżony skierował przeciwko sobie podejrzenie popełnienia czynu zabronionego.
- Przepis taki zagwarantuje konstytucyjne prawo do obrony oraz pełną realizację zasady odpowiedzialności za wynik procesu - uważają projektodawcy.
W lipcu 2006 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że państwo ma obowiązek zwrócić osobie, która przed sądem została uniewinniona w procesie z oskarżenia publicznego, koszty opłacenia obrońcy z wyboru. TK zajmował się skargami trzech osób, którym mimo uniewinnienia sąd odmówił zwrotu kosztów obrony lub przyznał go w części.
Nowelę rozpatrzy teraz Senat.
Agata Łukaszewicz
źródło: Rzeczpospolita, 8.03.2007